2010-04-29

WARTO WIEDZIEĆ

Akcja Życie po mastektomii

Akcja ma na celu uświadomienie wszystkim paniom, że nowotwór piersi wcale nie musi oznaczać wyroku i nawet jeśli leczenie zakończy się operacją chirurgiczną, można normalnie dalej żyć i funkcjonować. Akcję wsparły na ten moment trzy znane kobiety: Irena Santor - gwiazda polskiej piosenki, Elżbieta Kozik – prezes stowarzyszenia Polskie Amazonki Ruch Społeczny oraz Anna Popek – dziennikarka Telewizji Polskiej.

Jednym z głównych elementów akcji społecznej jest uruchomienie serwisu internetowego www.pomastektomii.pl. Serwis ten jest skierowany nie tylko do pań, które przeszły operację mastektomii, ale również do tych kobiet, u których dopiero co zdiagnozowano raka piersi. Celem tego serwisu jest przekazanie chorym praktycznej wiedzy medycznej i psychologicznej, związanej z nowotworami piersi. Wersja dostępna w tym momencie jest jednak tylko wersją wstępną, ponieważ chcielibyśmy, aby w niedalekiej przyszłości serwis ten stał się swoistą platformą komunikacyjną dla kobiet z rakiem piersi – wyjaśnia dr Sławomir Pyszniak, główny ekspert medyczny kampanii „Życie po mastektomii”.

Serwis www.pomastektomii.pl ma stać się – zgodnie z zamysłem – miejscem wymiany doświadczeń i przemyśleń dla kobiet, które przeszły raka piersi, ale niekoniecznie zostały poddane operacji mastektomii. W serwisie znalazły się informacje dotyczące choroby, leczenia, mastektomii, rehabilitacji oraz sfery intymnej. W ramach serwisu znajduje się także zakładka umożliwiająca zadawanie pytań psychologom, a także baza szpitali i klinik oraz biblioteka, która będzie wkrótce rozbudowywana.

- Najważniejszy element serwisu to zakładka „Moja historia”. Dzięki uprzejmości Elżbiety Kozik, która wsparła naszą akcję, będą w tym miejscu publikowane - zebrane w książce „I przyszedł do mnie rak” - opowiadania pań, które należą do Klubu Amazonek Warszawa Centrum. Miejsce to przeznaczone jest także dla odbiorczyń serwisu www.pomastektomii.pl. Chcemy zaprosić wszystkie panie do opisywania swoich historii, dzielenia się bólem, przeżyciami, a przede wszystkim przemyśleniami i radościami. Nic nie krzepi tak bardzo, jak słowa kobiet, które przeszły chorobę i pokazują, że nawet po negatywnej diagnozie można normalnie żyć i być szczęśliwym – podkreśla Sławomir Pyszniak.

Uruchomienie serwisu www.pomastektomii.pl nie jest jedynym elementem akcji informacyjnej „Życie po mastektomii”. W ramach tej kampanii przewidziana jest także organizacja spotkań dla Amazonek, sympozjów, a także udział osób związanych z kampanią i ekspertów medycznych w programach telewizyjnych, audycjach radiowych oraz na łamach prasy i portali internetowych.

Organizacja akcji jest możliwa dzięki wsparciu finansowemu firmy Thuasne Polska, specjalizującej się w produkcji zaopatrzenia dla osób cierpiących na różne schorzenia ortopedyczne. Thuasne Polska jest także właścicielem marki Silima, w ramach której dostępne są m.in. wysokiej klasy protezy piersi oraz zaopatrzenie obrzęków limfatycznych.



Z doktorem Sławomirem Pyszniakiem, ekspertem medycznym serwisu pomastektomii.pl, rozmawiamy o aspektach medycznych raka piersi u kobiet, metodach leczenia tego nowotworu oraz o tym, jak wrócić po operacji do normalnego życia.

- Rak piersi zwykle jest określany jako najczęstszy „zabójca” wśród kobiet. Czy to stwierdzenie jest prawdziwe?

- Faktem jest to, że rak piersi jest najczęstszą formą nowotworu u kobiet. Według dostępnych badań – w Polsce wykrywa się go u około 14-15 tysięcy pań rocznie. Nie określiłbym go jednak jako najczęstszego „zabójcę”, ponieważ choroba wcześnie zdiagnozowana jest całkowicie wyleczalna. Problemem w Polsce jest profilaktyka i wciąż stosunkowo niska świadomość dotycząca nowotworu piersi. Właśnie z powodu zbyt późnego wykrycia rak piersi jest pierwszą przyczyną zgonów u kobiet w wieku 40-54 lat. Jeśli jednak choroba zostanie wykryta odpowiednio wcześnie, jest całkowicie wyleczalna.

- Co zatem zrobić, aby raka piersi wykryć wcześnie?

- Ważne jest regularne przeprowadzanie badań mammograficznych piersi. W Polsce NFZ zapewnia jedno bezpłatne badanie mammograficzne raz na dwa lata wszystkim kobietom, które ukończyły 50. rok życia. Odbywa się to w ramach specjalnego programu profilaktycznego. Tymczasem bardzo często rak piersi dotyka kobiet młodszych, które też powinny regularnie poddawać się takim badaniom. Bardzo ważne są także regularne wizyty u specjalisty ginekologa. Podczas takich badań lekarz standardowo dokonuje badania palpacyjnego piersi i ich okolic - dołów pachowych i okolic obojczyków.

- W sytuacji kiedy dostęp do badań mammograficznych jest jednak utrudniony, ważna jest chyba samokontrola piersi? Kiedy i jak powinno się ją wykonywać?

- Zaryzykowałbym stwierdzenie, że świadomość dotycząca nowotworów piersi i samobadanie są wręcz najważniejsze. Panie powinny samodzielnie kontrolować piersi regularnie, raz w miesiącu, w ściśle określonym czasie, a mianowicie 10 dni po zakończeniu miesiączki. U pań, które przeszły już menopauzę, badanie powinno być wykonywane co miesiąc, zawsze w określonym, tym samym dniu. Podczas samobadania sprawdzamy, czy nie występują zmiany nie tylko w miejscach, gdzie znajdują się gruczoły piersiowe, ale koniecznie także pod pachami i nad obojczykami.

- Na czym polega tzw. wczesne wykrycie nowotworu?

- O wczesnym wykryciu nowotworu możemy mówić – opisując to w możliwie najprostszy sposób – jeśli guz zostaje wykryty w takiej fazie, kiedy umiejscowiony jest w komórkach nabłonkowych piersi i nie przedostał się jeszcze poza tę warstwę. Najczęściej nowotwory wykrywane we wczesnym stadium znajdują się w komórkach powierzchniowych przewodów mlekonośnych lub zrazików. Jeśli guz nie doprowadził jeszcze do perforacji ścian komórek, możemy mówić o nieinwazyjnym, wczesnym stadium choroby. Szybki zabieg usunięcia guza w takim stadium daje możliwość całkowitego wyleczenia. Jeśli natomiast komórki raka przedostały się przez błonę podstawną i rozwijają się w otaczającej tkance łącznej i tłuszczowej, wówczas mamy do czynienia z nowotworem złośliwym. Wtedy jedynym rozwiązaniem jest mastektomia.

- W Polsce niestety wciąż panuje przekonanie, że mastektomia to nie tylko nieodwracalne okaleczenie kobiety, lecz także pewny wyrok śmierci...

- To nieprawda. Wszyscy doskonale wiemy, że piersi to nie jedyny atrybut kobiecości. Poza tym rak złośliwy piersi wcale nie musi oznaczać wyroku śmierci, ponieważ u pań po mastektomii zawsze przeprowadzana jest rehabilitacja oraz terapie wspomagające – m.in. radio- i chemioterapia, a także terapia hormonalna, które są coraz skuteczniejsze.

- Jakie rodzaje mastektomii są dostępne dla kobiet?

- W zależności od stopnia zaawansowania choroby nowotworowej można dokonać wyboru między zabiegami: radykalnej mastektomii, zmodyfikowanej radykalnej mastektomii i zabiegiem metodą oszczędzającą. W Polsce stosunkowo często stosuje się metodę zmodyfikowanej mastektomii radykalnej i mastektomii prostej. W trakcie operacji zmodyfikowanej mastektomii radykalnej usuwa się wewnętrzne tkanki piersi wraz z węzłami chłonnymi pachowymi. Mastektomia prosta polega na usunięciu wewnętrznych tkanek piersi bez ingerencji w węzły chłonne pachowe.

- Na czym polegają operacje oszczędzające?

- Jak sama nazwa wskazuje, tego typu operacje mają na celu takie przeprowadzenie zabiegu, aby „oszczędzić” jak największą część piersi. Możliwe jest m.in. usunięcie kwadrantu piersi (kwadrantektomia). Pierś kobiecą dzieli się mianowicie na kwadranty, kolokwialnie mówiąc - ćwiartki. Najwięcej nowotworów atakuje górny, zewnętrzny kwadrant piersi. Zabieg kwadrantektomii polega na anatomicznej resekcji kwadrantu piersi zawierającego guz wraz z otaczającą go skórą. Innym dostępnym zabiegiem oszczędzającym jest tzw. tumorektomia. W czasie tej operacji dokonuje się usunięcia guza z marginesem zdrowej tkanki otaczającej. Zawsze usuwa się także kilka węzłów chłonnych pachy.

- Jakie terapie wspomagające są w tym momencie dostępne?

- Przede wszystkim radioterapia oraz terapia hormonalna. Radioterapię stosuje się zarówno przed, jak i po operacji. Przed operacją radioterapia ma służyć zatrzymaniu rozrostu guza. Po zabiegu radioterapia ma wyeliminować wszystkie komórki rakowe pozostałe po operacji w tkankach piersi oraz w tkance blizny. Nowotwory piersi często są związane z obecnością hormonów żeńskich - estrogenu i progesteronu. W takich sytuacjach po operacji pacjentki poddawane są tzw. terapii „przeciwhormonalnej”, której celem jest ograniczenie naturalnej produkcji hormonów przez organizm. Jest jeszcze oczywiście chemioterapia.

- Czy to prawda, że chemioterapię stosuje się tylko wtedy, kiedy inne metody nie przynoszą skutku?

- Częściowo tak. Chemioterapię stosuje się wtedy, kiedy inne formy terapii okazały się niewystarczające i komórki nowotworowe ponownie się rozprzestrzeniają. Celem chemioterapii jest zahamowanie ich rozrostu oraz doprowadzenie do ich zniszczenia. Możliwe są skutki uboczne takiej terapii, polegające na wypadaniu włosów i nudnościach.

- Chemioterapia jest metodą radykalną i uciążliwą, jednak – jak pokazuje wiele przykładów – można przez nią przejść i normalnie żyć.

- Tak, to prawda. Kompleksowe podejście do leczenia, to znaczy w porę przeprowadzona operacja, zastosowanie wszelkich metod wspomagających – radioterapii, a także chemioterapii, jak również profesjonalna rehabilitacja, pozwalają w dzisiejszych czasach stosunkowo szybko powrócić do normalnego życia. I nieprawdą jest to, co często można przeczytać w mediach, że po raku piersi nic nie będzie takie samo. Na pewno zmienia się patrzenie człowieka na życie – to prawda. Ale jakość życia wcale nie musi się różnić od dotychczasowego. Po odjęciu piersi można przeprowadzić operację rekonstrukcji. Na rynku dostępna jest szeroka paleta zewnętrznych protez piersi oraz bielizny przeznaczonej dla kobiet po mastektomii. I przede wszystkim istnieje wiele miejsc, gdzie kobiety z rakiem piersi mogą wymienić się doświadczeniami – strony internetowe czy kluby Amazonek. To wszystko sprawia, że mimo takich doświadczeń można wrócić do normalnego życia i cieszyć się nim jak dawniej.

Komentarze (0)

Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar