2009-04-02

PLOTKI

Liam Neeson po stracie Natashy Richardson

Liam Neeson po raz pierwszy od śmierci swojej żony wrócił do pracy. Aktor, który nadal bardzo cierpi po całej tragedii wrócił na plan filmowy w Kanadzie, gdzie kręci swój najnowszy film "Chloe", w którym grał, gdy doszło do śmiertelnego wypadku żony na stoku 16 marca.

Plotki donoszą, że Neeson wprost rzucił się w pracę, jednak to wcale nie pomaga mu w ukryciu bólu, który po klaśnięciu klapsa zaraz wychodzi na wierzch. Wyraźnie widać jak bardzo aktor cierpi.

Po tragicznym wypadku ekipa pracująca na planie filmu "Chloe" zmieniła rozkład pracy, by Liam mógł być przy żonie i wziąć udział w jej pogrzebie w Nowym Jorku i być z synami i całą rodziną na pożegnaniu z żoną.

Gdy ukochana osoba nagle odchodzi, wszystko traci sens i ciężko jest wrócić do normalnego życia, ale prawda taka, że praca w tym pomaga, a wiadomo, tylko czas ukoi ból.

Komentarze (1)

kk (2009-04-02 12:50:44)
współczuje
nie ma słów by wyrazić się po takiej stracie
Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar