Pierwsze wrażenie, to podział płci na sali – 3 kobiet. Dziwnie się czułem, gdyż uświadomiłem sobie, że trafiłem na film dla kobiet. Trudno – pomyślałem – może nie będzie tak źle. W obsadzie kilka znanych nazwisk – Katarzyna Figura, Mateusz Damięcki, Iza Miko i chyba najbardziej nieznany i zaskakujący Jacek Koman. Ten ostatni, od lat mieszkający i pracujący w Australii, najbardziej znany jest z roli w „Moulin Rouge”, gdzie zaśpiewał „El Tango de Roxanne” wraz z Ewanem McGregorem. Dodał filmowi wiele smaku poprzez swój cudowny głos i znakomitą kreację gwiazdy tańca z ludzką twarzą. Chciałoby się, aby wszyscy wybitni ludzie w świecie nas otajączym byli przychylni młodym adeptom danego zawodu, wymagający, ale osiągający cel nie poniżaniem, a sprytnym, wyrafinowanym i przemyślanym dopingowaniem.

Iza Miko, wielka nadzieja polskiego aktorstwa i znana między innymi z gwiazdorskiej roli Sary Johnson w sequelu „W rytmie hip-hopu 2” nadała filmowi niepowtarzalny charakter. Trzeba przyznać, że znakomicie oddała klimat swojej roli, czyli kobiety, która dowiaduje się o istnieniu swojego ojca, zupełnie przez przypadek ma okazję z nim przebywać, a do tego odkrywa nowe życie dzięki tańcu. Dzięki temu wychodzi z niej osoba pełna uśmiechu, beztroski, energii, a dotychczasowe życie pełne nudy, przewidywalności, ograniczeń, sztywności i narzeczonego, który, co prawda daje jej bezpieczeństwo i stabilizację, ale zupełnie przestaje pasować do jej nowego wizerunku. Oglądamy na ekranie przebudzenie się Hani dzięki tańcu. To właśnie taniec daje jej energię do życia i otwiera nowe horyzonty. Z pewnością jest to budujące i pokazuje, że pasja i hobby w życiu są bardzo ważne. Pięknie wyglądająca Iza Miko i jej znakomity warsztat aktorski zbudował w ogromnym stopniu charakter filmu.

Główną rolę męską zagrał Mateusz Damięcki. W moim odczuciu nie stworzył wielkiej kreacji, mało zagrał i średnio oddał emocje, które kryły się w postaci Wojtka, który zafascynowany jest tańcem i mimo przeciwności losu (praca w firmie ojca przy ocieplaniu elewacji) postanawia wziąć udział w castingu organizowanym w związku z European Dance Show. Wojtek dostaje się oczywiście do finału i pod okiem Jana Kettlera szlifuje swój warsztat. Jego partnerką podczas warsztatów jest Sylwia zagrana przez Annę Bosak. Trzeba przyznać Mateuszowi Damięckiemu, że znakomicie się rusza, a w połączeniu z „podpakowanym” ciałem powodował westchnienia niejednej uczestniczki seansu. Jednak do filmu wniósł niewiele i był tłem dla Izy Miko, Jacka Komana i Katarzyny Figury, która zrzuciła wiele kilogramów i przez to nabrała znakomitej figury. Przy znakomitym makijażu odebrało jej to kilka lat. Oprócz znanych aktorów w filmie można było zauważyć najbardziej znanych tancerzy z programu „You can dance”, jak również znaną z „Tańca z gwiazdami” Ewę Szabatin.

Co do samej realizacji, to w filmie jest wiele muzyki, tańca i bajkowa opowieść o miłości. Jedyne, co może przeszkadzać, to bardzo szybkie zmiany ujęć podczas tańca. Na początku podoba się to, ale, gdy mamy do czynienia z takim działaniem podczas każdego układu, to męczy oczy i nie pozwala dokładnie przyglądnąć się tancerzom, figurom i technice. Całkiem nieźle dobrana jest muzyka i zupełnie dobrze ilustruje obraz.. Piosenka promująca film trochę boysbandowa tak naprawdę zaskakuje, że stworzona została przez polski zespół. Brzmi bowiem zupełnie amerykańsko i ma zadatki na duży hit nie tylko w Polsce.

W filmie liczyć można na momenty uśmiechu, jak i na chwile wzruszenia. Ogólnie rzecz biorąc, to film daje do myślenia. Zmusza nas do refleksji nad tym, czy warto poświęcać rodzinę dla kariery. Takie decyzje nigdy nie pozostają w naszym życiu bez echa i prędzej czy później będziemy musieli w swoim sumieniu rozprawić się z efektami takiego wyboru. Nie zmienia to jednak faktu, że przeznaczony jest dla kobiet. Fabuła jest typowo kobieca i mężczyźni mogą się nudzić oglądając tęsknotę za ojcem, rozterki bohaterów, zawód miłosny Wojtka, okrężną i romantyczną drogę do miłości, która kończy się ucieczką sprzed ołtarza, dzięki czemu mamy happy end typowej bajki o miłości przyozdobionej tańcem.

Autor:
Dariusz Drążkiewicz

Więcej o filmie "Kochaj i tańcz" znajdziesz tutaj





Komentarze (0)

Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar