2008-09-05

PLOTKI

Spełniona matka

Jennifer Lopez przerwała swój zabójczy trening, by udzielić wywiadu magazynowi Elle, w którym to przyznała, że dwójka dzieci to wystarczająco dużo dla niej i dla jej męża i że niekoniecznie chcą mieć więcej dzieci.

Zajście w ciążę trwało troszkę długo. Wtedy Lopez powiedziała: „Wiedzieliśmy, że wszystko jest w porządku, że ani ze mną ani z Marckiem nie ma problemu, gdyż ja poddałam się badaniom sprawdzającym, a Marc ma przecież dzieci. Wiedziałam, że bardziej chodzi o dobry moment, dobry czas, widocznie wtedy nie byłam jeszcze gotowa i w psychice była jakaś blokada, ale wiedziałam, że będę miała dziecko.”

Podobno jednego dnia, gdy piosenkarka siedziała u fryzjera i kosmetyczki poczuła coś dziwnego, jakby ruch w brzuchu: „To było bardzo dziwne uczucie. Moja kosmetyczka zapytała co ci jest? Nic nie odpowiedziałam, ale pomyślałam sobie: Noszę w sobie życie.”

Lopez dodaje: „Kiedy byłam w ciąży udało mi się zrobić cos naprawdę wielkiego, skończyłam swoją trasę koncertową. Ale kiedy wróciłam z trasy poszłam do męża i powiedziałam mu: „teraz będziesz musiał się mną zaopiekować. Ja uwielbiam dla ciebie gotować, czy wybierać ci koszule, ale teraz będę musiała być trochę samolubna. Nie wiem czy jeszcze kiedykolwiek będę miała dzieci więc chcę by ten czas był dla nas wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju. Nie chcę żeby to był dramat, ja chcę się po prostu uśmiechać.”

Nawet mając bliźniaki w domu, Jennifer potrafi znaleźć czas dla siebie np. na trening, gdyż 14 września weźmie udział w triathlonie w Malibu. Jest to impreza charytatywna. „Czuję się świetnie. Mam bardzo dużo energii i jestem z siebie dumna” – mówi Lopez.

Komentarze (1)

Marta (2008-09-05 11:35:12)
czy spelniona?
chyba nie do konca skoro zastrudnila nanie na 24h/7 dni mogla tylko pare godzinek sobie wziac
Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar