2008-05-06

Byliśmy tam...

Miasto krzywych latarni

Podróż...
Zacznijmy od rzeczy najmniej przyjemnych, o wydarzeniach, o których mówi cała Polska, o kwestiach, które już dawno powinny być rozwiązane, zwłaszcza w okolicy stolicy gór, którą jest Zakopane.



To była spontaniczna decyzja. Dostaliśmy propozycję spędzenia majówki poza codziennym kieratem, więc dlaczego nie, ale nikt się nie spodziewał, że tego roku będzie najazd na wszystkie ładne zakątki Polski (czy w tamtym też tak było?). W dzień wyjazdu, a tym bardziej w dzień powrotu wiele części Polski po prostu stanęła, gdyż przez ogromne korki nie było żadnego sposobu, by poruszać się płynnie. Podróż do Zakopanego, a dokładnie 130 km zostało pokonane w 6 godzin (co normalnie zabiera około 2 godz.), a powrót to już okazał się istnym rekordem, 130 km w 8 godzin. Przecież nikomu nawet by się to nie mogło przyśnić w najgorszym koszmarze. Jaki powód takich opóźnień? Kiepskie drogi, których tak na prawdę nie ma. Istnieje jedna Zakopianka, przez którą sztuką było się przedrzeć oraz inne objazdy, a jest ich na prawdę niewiele, które też były mocno popularne. Kierowcy musieli się chwytać wszystkich sposobów, jeżdżenia po kamienistych drogach, gdzie często urywały się tłumiki, psuły się zawieszenia, a auta przez wieczne stanie w korku po prostu się gotowały. Taka była podróż do i z Zakopanego.

Ćwierć miliona ludzi i my...
Nikt z nas nie spodziewałby się, że w Zakopanem będzie taki najazd ludzi, ale podobno każdego roku tam tak jest. My mamy nauczkę, żeby w te dni tam się nie wybierać, ale zdecydowanie nie żałujemy, bo wybierając się w maju do Zakopanego, można było zobaczyć wiele niezapomnianych widoków, których nie można doświadczyć jadąc tam w innym terminie. Zakopane w majówkę jest stolicą rozrywki, dzieję się tam bardzo wiele i nikt się tam nie może nudzić niezależnie od tego, jak bardzo by się starał. Stolica Gór jest jednocześnie jedną wielką restauracją, a Krupówki po prostu mnie zachwyciły. Nie byłam tam parę dobry lat i widząc wszystkie odremontowane butiki, których jest tam od groma, krzywe latarnie, ławki i kosze na śmieci, które ujrzałam po raz pierwszy, wprowadziły mnie w zachwyt. Mimo, iż Krupówki były bardzo zatłoczone to i tak wyczuwało się specyficzną atmosferę tego miejsca, nie ma się co dziwić, że jedna aleja pełna atrakcji przyciąga wszystkich turystów, którzy ją przemierzają dziesiątki razy w ciągu dnia. Krupówki to raj dla turystów, którzy nie tylko mogą tam dobrze zjeść, napić się piwka, ale również kupić prześliczne pamiątki, których jest ogromny wybór. Zakopane to typowe miejsce, które utrzymuje się z turystów, a ludzie kochający góry, odwiedzający to miasto, nie skąpią pieniążków, które tam zostawiają w potężnych ilościach.

Góry, ach te góry...
Jednak największą atrakcją są oczywiście góry, w których kocha się pół świata, a Polacy ściągają ze wszystkich stron, by móc powdychać świeże powietrze i podziwiać, coś co zapiera dech w piersiach. Można tam wracać wiele razy i nie znudzą się nigdy. Wyglądają pięknie w dni słoneczne, deszczowe, czy mgliste. Czasem chowały się za chmury i nie można było ich podziwiać, ale tak to zazwyczaj górowały nad Zakopanem przyciągając wzrok 1/4 miliona turystów. Warto było przeżyć 6 godzin podróży, by móc stanąć na Kasprowym, przemierzyć kilometry nad Morskie Oko, które w maju jest wyjątkowo zachwycające, by móc zobaczyć tabuny ludzi, którzy nie tylko stali w korkach, ale dzielnie maszerowali pod górę, noga za nogą. Warto było rzucić okiem na skocznie, Krupówki, Gubałówkę, przejechać się nową kolejką na Kasprowy, zobaczyć zapalonych narciarzy, którzy byli zachwyceni faktem, iż będą jeździć w maju na nartach.

Zakopane to miasto, które jest kochane przez górali, turystów, media, wędrowców, szaleńców kochających sporty zimowe... to miejsce do którego warto wracać bo takich skarbów nie ma nigdzie indziej.

Na szczegółowe relacje z miejsc odwiedzonych specjalnie dla odwiedzających portal udziewczyn.pl zapraszamy wkrótce, a w nim zamarznięte Morskie Oko, pięciogodzinna kolejka do Kolejki na Kasprowy Wierch, koncert Big Cyca i wiele innych. Przede wszystkim jednak zamieścimy wyjątkowe i niepowtarzalne fotorelacje w obszernej galerii. Poniżej jedynie namiastka.



Tekst:

Agnieszka Frankiewicz









Komentarze (1)

norbert (2008-05-06 19:27:03)
cudownie
faktycznie tak bylo...ale gdzie tak zamglone bylo ?:)
Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar