2011-11-27

CIEKAWOSTKI

Andrzejki dawne i współczesne

Tagi: wróżby
Przed nami obchody Wigilii św. Andrzeja Apostoła, popularnie zwane Andrzejkami bądź Jędrzejkami. Z tej okazji warto zapoznać się z niektórymi wróżbami i magicznymi receptami na szczęście.


Pochodzenie Wigilii św. Andrzeja nie jest do końca jasne – według niektórych święto wywodzi się ze starożytnej Grecji (Andrzej, Andress: grec. aner, andros oznaczające ‘męża’, ‘mężczyznę’), inni twierdzą, że ma związek z obrzędami ku czci starogermańskiego boga płodności, miłości i bogactwa, Freyera. Bez względu na źródło oraz drogę jaką przebyło zanim dotarło na ziemie polskie, pewnym jest, że święto to mocno zakorzeniło się w naszej tradycji. Pierwsze wzmianki na jego temat pojawiają się już w XVI wieku, a jest przecież powszechnie kultywowane do dnia dzisiejszego. Zmieniły się jednak jego obchody, stare obrzędy zastąpiły bardziej współczesne zwyczaje.

Andrzejki wypadają w nocy z 29 na 30 listopada i stanowią zarówno formę pożegnania z czasem zabawy i hucznych rozrywek oraz przywitania okresu Adwentu, przygotowującego nas do Świąt Bożonarodzeniowych.
Dawniej wierzono, że podczas nocy Andrzejkowej na ziemi pojawiają się dusze zmarłych, które posiadają zdolność jasnowidzenia. Stąd też wróżby i przepowiednie odprawiane w tym czasie mają moc sprawczą. Większość tych proroctw miała charakter matrymonialny, a celebrowały je wyłącznie niezamężne dziewczęta (panowie świętowali Katarzynki). Panny, które chciały poznać swoją miłosną przyszłość musiały wykonać określone czynności. Do najpopularniejszych wróżb należało znane także dzisiaj lanie gorącego wosku (względnie cyny lub ołowiu) przez dziurkę od klucza. Cień rzucany przez uformowaną w wodzie woskową figurkę miał zdradzić osobowość przyszłego męża (np. góra oznaczała gwałtowność, pies przyjaźń). Innym sposobem było ustawianie butów (wyłącznie lewych) jeden za drugim na trasie od pieca do sieni. Dziewczyna, której but dotarł do celu jako pierwszy miała najszybciej stanąć przed ołtarzem. Wróżono także z oberżyny jabłka. Panny obierały owoc tak, aby mieć jak najdłuższą skórkę. Następnie zamykały oczy, myśląc o swojej miłości i rzucały oberżynę za siebie. Kształt jaki przybierała miał wskazać pierwszą literę imienia przyszłego wybranka.

Oprócz tego wróżono także przy pomocy lustra (po odprawieniu odpowiedniego ceremoniału twarz ukochanego miała się pojawić w jego tafli), wahadełka (przy jego pomocy obliczano za ile lat panna wyjdzie za mąż) czy kartek z imionami (rzucano je za siebie – ta, która upadła najbliżej odkrywała imię przyszłego narzeczonego).

Podczas Andrzejek odprawiano również rytuały mające na celu przepowiedzieć pomyślność nadchodzącego roku bądź spełnienie określonego marzenia. Jednym z nich są np. karteczki z życzeniami, które wrzucano do miski z wodą. Te, które wypłynęły jako pierwsze spełniały się najwcześniej, na resztę zaś trzeba było poczekać. Innym sposobem było wykorzystanie czterech spodeczków. Pod trzy z nich wkładano kolejno obrączkę, święty obrazek i monetę. Ostatni spodek pozostawał pusty. Po przemieszaniu ich wybierano jeden. Obrączka wróżyła ślub, obrazek zapowiadał zakonne życie, moneta zwiastowała pieniądze, bogactwo, zaś pusty spodek przepowiadał, że nadchodzący rok nie przyniesie niczego nowego. Można było także posłużyć się dwoma zapałkami. Myśląc o jednym konkretnym życzeniu zapalało się zapałki, trzymając je obok siebie. Gdy paliły do siebie życzenie spełniało się w kolejnym roku, jeżeli nie – trzeba było poczekać na nie dłużej.

Obecnie coraz rzadziej organizuje się wieczory z wróżbami. Dawniej traktowano wszystkie andrzejkowe obrzędy bardzo poważnie. Dzisiaj święto straciło swój urok i stało się jeszcze jedną okazją do hucznej zabawy, w której uczestniczą wszyscy, bez względu na płeć, wiek czy stan cywilny. Powszechne stały się imprezy klubowe, podczas których jedynym zwiastunem magii tego wieczoru są ozdoby: świece, wycięte z czerwonej tektury serca itp. Ta profanacja Wigilii św. Andrzeja jest jednak zrozumiała. Zmieniły się priorytety i systemy wartości. Dziewczęta zamieniły marzenia o długim i szczęśliwym życiu u boku ukochanego mężczyzny na ambitne dążenia do zdobycia kariery zawodowej oraz osiągnięcia niezależności zarówno finansowej, jak i emocjonalnej. Mimo to każda z nas zna co najmniej kilka andrzejkowych wróżb i przepowiedni, co świadczy o tym, że choć nasze aspiracje zmieniły kierunek, to nadal pozostajemy romantyczkami, śniącymi o prawdziwej miłości – nawet jeżeli się do tego nie przyznajemy ;)
 
Autor: Paulina Frączek

Inne artykuły naszej stażystki:

Listy do M. po premierze

Baby są jakieś inne

Hope Edelman Córki które zostały bez matki
 
Styl w XXI wieku

Nowe objawienie Stephena Kinga, czyli Dallas 63

Relacje damsko - męskie pod lupą Krystyny Kofty

Elektryczna przyszłość dzisiaj

 

Komentarze (2)

vanilia120 (2011-11-28 15:59:15)
Ja andrzejki
swietowałam z soboty na niedziele;)  fajnie ze jest taki dzien;d
sylvana (2011-11-27 17:38:30)
z przyjemnością przeczytałam-dziękuję :)
 
Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar