Konkursy/

2006-12-14

SEKS

PRAWDA O ANTYKONCEPCJI

Czy są jeszcze w dzisiejszym świecie kobiety, które stosują tylko "niezawodny kalendarzyk"? Czy współczesna kobieta, której życie często jest nieustabilizowane potrafiłaby się ograniczyć tylko do stosowania tej prastarej metody? Odpowiedź nasuwa się sama. Większość kobiet obecnie zwraca się ku preparatom, które na prawdę gwarantują zabezpieczenie nie tylko przed ciążą, ale również przed chorobami wenerycznymi, często tak groźnymi jak HIV czy żółtaczka.

Jak powinnyśmy reagować na to, co często jest mówione przez posłów? Niektórzy z nich przecież twierdzą, że antykoncepcja rozregulowuje organizm i prowadzi do bezpłodności, a przecież w tym nie ma ani ziarenka prawdy. Bo np. ilu młodym kobietom antykoncepcja pomogła zmniejszyć bóle miesiączkowe. W wielu przypadkach ginekolodzy sami proponują młodym kobietom zapisanie tabletek antykoncepcyjnych i nie myślą oni wtedy o tym, że dziewczyna jest w takim wieku, w którym powinna zacząć się zabezpieczać przed niechcianą ciążą, ale przepisują tabletki ze względów zdrowotnych, bo to właśnie one zmniejszają bóle i przestajemy np. mdleć z powodu ogromnego bólu.

Czy dotarły do was takie pogłoski głoszone przez posłów, że prezerwatywy są groźne? Dlaczego są groźne? Bo przecież lateks niszczy dłonie chirurgów, to co zrobi z naszymi delikatnymi organami, gdy będziemy stosować prezerwatywy? Na uwadze jednak trzeba mieć to, że przecież chirurdzy mają na dłoniach lateksowe rękawiczki często przez długie godziny, a nie ma (bądź nie często się spotyka) kochanków, którzy uprawialiby seks przez tyle godzin dziennie, bo tylko wtedy może pojawić się reakcja alergiczna na lateks. Więc co niektórzy powinni zdobyć chociażby minimalną wiedzę na pewne tematy, zanim się będą wypowiadali.

A tak na prawdę, czy prezerwatywa może być groźna? Jeżeli ktoś jest uczulony na lateks owszem, ale w normalnym przypadku prezerwatywa może być chyba groźna tylko wtedy, gdy ktoś załóży ją na głowę, bo wtedy nie będzie miał jak oddychać. Prezerwatywy zostały stworzone po to, by chronić przed niechcianą ciążą, dopiero później doceniono jej inne walory. Nie zawsze posiadano wiedzę, że pewne choroby są przenoszone drogą płciową. Gdy ta wiedza została już zdobyta, wtedy zaczęto doceniać prezerwatywy. Nie chroniły one już tylko przd niechcianą ciążą, ale także przed wieloma groźnymi chorobami. Zmniejszają ryzyko zakażenia chlamydiami, które może skończyć się niepłodnością albo poronieniem.

Czy wierność jest dobrym sposobem na ochronę przed chorobami? W pewnych przypadkach jak najbardziej, ale co ona da gdy ktoś już jest zakażony wirusem żółtaczki typu B lub C? Nic. Zakażeniu może zapobiec tylko prezerwatywa albo abstynencja seksualna. Jeśli więc jedno ze współmałżonków cierpi na chorobę przenoszoną drogą płciową, zalecamy używanie kondomów. Kobiety, które prowadzą nieustabilizowany tryb życia seksualnego, powinny mieć w torebce paczkę prezerwatyw, nawet jeżeli zażywają pigułki antykoncepcyjne. Pigułka chroni przed ciążą, prezerwatywa przed chorobami dlatego też używanie prezerwatyw to zysk dla zdrowia.

Pamiętajmy, że stwierdzenie, iż prezerwatywy zagrażają zdrowiu, to propagandowa bzdura. Czasami ideologia przesłania rozum. Cały cywilizowany świat stosuje środki antykoncepcyjne, ale tylko w Polsce miałyby szkodzić? Utrudnienie dostępu do nich byłoby błędem i ograniczeniem wolności. Żaden poseł nie powinien decydować o tym, która z metod jest dla kobiety najlepsza.

Komentarze (0)

Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar