Konkursy/

2011-05-02

SPORT

Wybieramy rower na komunię

Zbliża się gorący okres komunijny, a wraz z nim czas szukania najlepszych prezentów. Propozycji jest mnóstwo. Podarunkowe trendy zmieniają się co rok, jednak według statystyk, w czołówce najpopularniejszych i zarazem najbardziej oczekiwanych od lat króluje rower. I bardzo dobrze! Bo to najlepszy moment na kupno pierwszego „poważnego” dwukołowca dla naszego dziecka. O czym koniecznie musimy pamiętać przy wyborze roweru dla dziecka w tym wieku? Na co należy zwrócić szczególną uwagę, żeby nasz prezent służył obdarowanemu jak najdłużej, zamiast wylądować w piwnicy kilka dni po komunijnym przyjęciu?



Większość naszych dumnych ośmiolatków umie już świetnie jeździć na rowerze. Jednocześnie, mniej więcej w tym okresie, dziecięcy rowerek staje się  za mały i zdecydowanie nieatrakcyjny. W tym wieku nasz młody rowerzysta ma już doskonale opanowane utrzymywanie równowagi oraz balansowanie ciałem, teraz nadszedł czas na „dorosły” rower, z większą ilością bajerów. Przerzutki, amortyzatory i mocne hamulce są jak najbardziej w cenie. W tym momencie wielu rodziców zaciera już pewnie ręce, planując kupno prawdziwego, poważnego sprzętu, który będzie służył dziecku przez długie lata. Niestety, to nie takie proste. Owszem, nowy rower z pewnością oznacza dla ośmiolatka kolejny etap w jego sportowej przygodzie, jednak jeszcze nie finalny. Musi być jak najlepiej dopasowany do obecnych warunków fizycznych dziecka. Nie ma co liczyć na to, że obdarowany za kilka lat dorośnie i wtedy większy rower będzie dla niego jak znalazł. Może się bowiem okazać, że do tego czasu dziecko zniechęci się do jazdy na zbyt dużym, niewygodnym sprzęcie. Odpowiednio dobrany rower to kwestia nie tylko wygody, lecz także bezpieczeństwa.

Dobieramy rozmiar
Mimo, że dwukołowiec może być  świetną niespodzianką,  Monika Zduńczyk z Giant Polska radzi, aby wybrać się do sklepu razem z dzieckiem: „Dobrze dopasowany do wzrostu rower oznacza, że dziecko będzie miało nad nim pełną kontrolę. Zwróćmy uwagę, jak przyszły użytkownik siedzi na rowerze, czy z łatwością utrzymuje równowagę, czy czuje się na nim komfortowo i wygodnie. Czy nie ma problemu z dosięgnięciem hamulców i pedałów. I najważniejsze, czy jest w stanie bez problemu dotknąć stopami ziemi podczas postoju. Dzięki temu, w sytuacji, gdy będzie musiał szybko zatrzymać rower, będzie mógł zrobić to bezpiecznie. Dla dzieci w wieku „komunijnym” polecałabym rowery na kołach o rozmiarze 24 lub małe rozmiary dorosłych rowerów na kołach 26”. Do tego odpowiednio dopasowana rama, którą najlepiej będzie dobrać indywidualnie, w zależności od wzrostu dziecka.  Z naszej oferty dla dziewcząt poleciłabym model Areva 2 24”, który jest lekki, ma ładny pastelowy, fioletowy kolor i ramę, dzięki której łatwo będzie wsiąść na rower, nawet w sukience. Natomiast dla chłopców dobrym wyborem będzie model XTC JR 2 24” - dynamiczny, solidny i bezpieczny. Ceny obydwu nie przekraczają 900 złotych, co jak na markowy rower raczej nie jest zbyt wygórowaną ofertą. Nasze rowery skonstruowane są tak, że, niezależnie od wersji i modelu, te z kołami o średnicy 24” odpowiednie są dla dzieci o wzroście ok. 1,35-1,55m. Natomiast dorosłe rowery w rozmiarach XXS oraz XS odpowiednie są dla młodych kolarzy o wzroście ok. 1,4-1,6m.”

Rower górski czy miejski?
Wiemy już, jak wybrać wygodny i bezpieczny rower. Pozostaje pytanie, jaki typ sprzętu nas interesuje? Na tym etapie  powinien być on jak najbardziej uniwersalny. Pozwólmy dziecku poeksperymentować, niech samo zdecyduje, co mu się najbardziej podoba i co najbardziej lubi - jazdę miejską, czy może wycieczki na łonie przyrody. „Na okres przejściowy pomiędzy rowerem dziecięcym, a w pełni „dorosłym” sprzętem polecałabym rower uniwersalny, z lekką aluminiową ramą. Koniecznie z przynajmniej jedną przerzutką, co urozmaici i ułatwi jazdę. Tylna przerzutka w zupełności wystarczy, przednia może wprowadzić trochę niepotrzebnego zamieszania, komplikując obsługę roweru. Do tego dobre hamulce - typu V” - radzi Monika Zduńczyk.

Inwestować?
Ile powinniśmy przeznaczyć na nasz prezent? Ciężko udzielić jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Na pewno nie ma sensu przepłacać, w końcu młodzieżowy rower to rozwiązanie czasowe. Jednak  to nie oznacza, że powinniśmy zadowalać się najtańszym modelem z supermarketu. Nawet najpiękniejszy rower, zrobiony ze złej jakości komponentów, może skutecznie popsuć dziecku zabawę. Mały kolarz  raczej nie będzie mieć cierpliwości do przesadnego dbania i  doglądania swojego pojazdu. Zrezygnujmy więc  z niepotrzebnych bajerów i ozdobników, stawiając przede wszystkim na jakość i solidność  wykonania. Pamiętajmy, że lekki, zwrotny i niezawodny rower może być nie tylko świetnym prezentem, ale też zalążkiem wspaniałej  pasji na całe życie.


Komentarze (1)

Andżela 86 (2011-05-13 14:21:38)
słodki
bardzo ładny ten dziewczęcy rower na zdjęciu... i tez mi się wydaje, że dla takiej dziewczynki lepiej, zeby rower był z dobrego materiału, lekki, i ładny przede wszystkim! a bez jakis bajerów niewwiadomo czego. chociaż ja bym jeszcze do niego dodała koszyczek :) ale ja jestem zajawiona na punkcie holenderek, więc koszyczek mi wszędzie pasuje ;)
Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar