2011-03-04

WARTO WIEDZIEĆ

Zorganizowane modele opieki nad dziećmi szansą dla matek na pracę

Powrót do pracy po urodzeniu dziecka wymaga zapewnienia mu odpowiedniej opieki. Polacy najczęściej w tej sytuacji zwracają się o pomoc do najbliższej rodziny. Większa dostępność zorganizowanych form opieki ma zmienić ten stan. Publiczne placówki dają szansę na większą aktywność zawodową, a także sprzyjają decyzji o powiększeniu rodziny.

Najczęściej wybieraną formą opieki nad dziećmi w polskich rodzinach jest opieka jednego z rodziców. Korzysta z niej 34,2% rodziców, a kolejne 32% deklaruje korzystanie z pomocy krewnych . Wybór opieki rodzinnej jest najprostszy i spowodowany przekonaniem, że jest optymalny dla dziecka, ale także ze względu na ograniczony dostęp do opieki instytucjonalnej gwarantowanej przez państwo. W 2008 roku z publicznych placówek opieki korzystało 16,4% rodziców, z czego jedynie 3% rodziców dzieci do lat 3. Nie oznacza to, że placówki państwowe są złe, jest ich zwyczajnie za mało. W 2008r. w Polsce z˙yło 1,175 mln dzieci w wieku 0-2 lat, natomiast w żłobkach dostępnych było zaledwie 29 tys. miejsc, a zatem czterdziestokrotnie mniej niż dzieci. Sytuacja w miastach nie jest najgorsza, problem dotyczy w szczególności obszarów wiejskich, gdzie żłobków prawie nie ma. „Dla sprawniejszego godzenia ról zawodowych i rodzinnych konieczny jest szybki rozwój odpowiedniej infrastruktury zorganizowanych form opieki.
 
 „Wszystkie formy pomocy rodzicom w powrocie do pracy są niezwykle cenne i potrzebne - zaznacza Minister Pracy i Polityki Społecznej, Jolanta Fedak. Dostosowanie obowiązującego prawa do wymagań sytuacji jest konieczne zarówno z punktu widzenia rodziców, dla których bezpieczeństwo dziecka jest podstawową wartością i warunkiem do powrotu do pracy, a także z punktu widzenia państwa i polityki prospołecznej. Szeroka oferta placówek opiekuńczych gwarantowanych przez państwo daje mozliwość większego komfortu bycia rodzicem, co może przekładać się bezpośrednio na podejmowanie decyzji o kolejnych dzieciach” – dodaje Pani Minister.

Ograniczony dostęp do zorganizowanej opieki nad dziećmi ma usprawnić ustawa o  opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 zwana „ustawą żłobkową”, którą 5 stycznia 2011 r. zdecydowaną większością głosów przyjął Sejm RP. “Ułatwi ona zakładanie nowych placówek przez gminy, osoby prywatne, a także przez zakłady pracy czy uczelnie” – mówi Pani Alina Wiśniewska Dyrektor Departamentu Polityki Rodzinnej w MPiPS. Projekt przewiduje możliwość funkcjonowania kilku typów placówek dla dzieci do 3 lat: żłobek, klub dziecięcy, dzienny opiekun i niania. Zapewniają one kompleksową opiekę wychowawczą, a także programy edukacyjne odpowiednie dla wieku i możliwości dzieci” – wyjaśnia Dyrektor.

Żłobki są podstawową instytucjonalną formą opieki nad dzieckiem od 20 tygodnia życia do lat 3 oferowaną przez państwo. Według danych GUS jedynie ok. 2% dzieci korzysta z tej możliwości . To zdecydowanie za mało. Mała liczba żłobków jest konsekwencją bardzo restrykcyjnych zasad budowania i prowadzenia tego typu placówek. Żłobki obecnie są zakładami opieki zdrowotnej, co oznacza, że wszelkie czynności opiekuńcze nad dzieckiem są świadczeniami zdrowotnymi i muszą być wykonywane przez wykwalifikowane osoby w szczególnych warunkach,właściwych dla placówek służby zdrowia. Wysokie wymagania lokalowe, skomplikowana procedura i koszty znacznie utrudniają, a właściwie uniemożliwiają zakładanie nowych żłobków przez osoby prywatne czy zakłady pracy. Gdy projektowana ustawa wejdzie w życie, żłobki przestaną być zakładami zdrowotnymi, a wymagania np. lokalowe, zostaną znacznie obniżone w stosunku do obecnie obowiązujących. Ponadto, w żłobkach będą zatrudniani także pedagodzy, a nie jak dotychczas jedynie personel medyczny, co znacznie wpłynie na ofertę edukacyjną.

Kluby dziecięce - niewielkie placówki opiekuńczo-edukacyjne dla dzieci w wieku od 1. roku do 3 lat (w wyjątkowych przypadkach do 4 lat). Mogą być prowadzone przez osobę mającą odpowiednie kwalifikacje zawodowe. Dzieci mogą przebywać w tych placówkach nie dłużej niż 5 godzin dziennie. Na jednego opiekuna w takiej placówce może przypadać maksymalnie do 8 dzieci, natomiast maksymalnie pięcioro w przypadku, gdy w grupie znajduje się dziecko niepełnosprawne lub dziecko wymagające szczególnej opieki. W klubie dziecięcym dzieci będą miały zapewnioną opiekę, a ponadto zajęcia zabawowe z elementami edukacji. Posiłek dla dzieci może być organizowany przez rodziców we własnym zakresie.

Wiele tego typu placówek już funcjonuje. Zakładane i prowadzone przez osoby prywatne są realną alternatywą dla placówek państwowych. Placówki te są jednak dosyć drogie i dostępne jedynie w większych miastach. Ponadto, niesprecyzowana sytuacja prawna nie pozwala na kontrolowanie ich działaności. Dlatego tak ważne jest szybkie przyjęcie nowej ustawy.

Zupełną nowością przewidzianą w ustawie będzie dzienny opiekun - to forma opieki nad dziećmi od 20 tygodnia życia do 3 lat (w wyjątkowych przypadkach do 4 lat). Dziennym opiekunem może zostać osoba, która przejdzie specjalne szkolenie. Dzienny opiekun może opiekować się dziećmi we własnym domu bądź lokalu udostępnionym przez gminę i, w zależności od możliwości lokalowych, może mieć pod opieką jednocześnie do 5 dzieci. W przypadku gdy choć jedno dziecko nie przekroczyło pierwszego roku życia lub jest niepełnosprawne i wymaga szczególnej uwagi - 3 dzieci.

Niania to indywidualna opieka sprawowana nad dzieckiem. Za nianie zatrudnione legalnie przez rodziców, ze środków budżetu państwa za pośrednictwem ZUS, opłacane będą składki na ich ubezpieczenie emerytalne, rentowe i wypadkowe oraz na ubezpieczenie zdrowotne od podstawy stanowiącej kwotę nie wyższą niż wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Badania potwierdziły, że zarówno pracownicy, jak i pracodawcy dostrzegają korzyści płynące z instytucjonalnych form opieki. Aż 48% pracodawców myśli przychylnie o zakładaniu żłobków czy klubów dziecięcych przy zakładach pracy . Jeśli ustawa wejdzie w życie, pracodawcy będą mogli wliczyć wydatki związane z prowadzeniem takich placówek w ciężar nieopodatkowanych kosztów uzyskania przychodu. Rodzice nie będą tracić czasu na dojazdy do żłobków i będą mogli w pełni skoncentrować się na pracy. Ponadto, uczelnie wyższe będą mogły prowadzić żłobki i kluby dla dzieci studentów.

Komentarze (0)

Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar