2011-01-17

Czy wiesz, że...

Badania prenatalne w ciąży

Badania prenatalne zazwyczaj nie kojarzą się zbyt dobrze. Jest to stres, gdyż nie wiemy, jaka wiedza na nas czeka podczas takiej wizyty. Czy z naszym dzieckiem jest wszystko w porządku, co zrobimy, jeżeli dzidziuś okaże się chory. Jednak lekarze polecają zrobienie badań, gdyż są one pomocne i nie zawsze muszą być nieprzyjemne.

Nie ma co pisać o cenie, gdyż badania do najtańszych nie należą, a o dofinansowaniu przez NFZ nie ma co wspominać, bo nawet, jeżeli w najbliżej rodzinie jest chore dziecko, to NFZ i tak znajdzie sposób na to, by nie zapłacić za badanie, jednak to zupełnie inny temat.

Dziś chciałam poruszyć zupełnie inną kwestię. Badania prenatalne nieinwazyjne zazwyczaj robi się dwa razy między 10, a 14 tygodniem ciąży oraz między 20, a 22 tygodniem ciąży. My już jesteśmy w tej drugiej i te badanie nie były dla nas przykrym wydarzeniem, a nawet miłą niespodzianką. Oczywiście stres i strach był, bo nigdy nic nie wiadomo, ale mamy również niesamowitą pamiątkę. Nie wszyscy wiedzą, że podczas badań prenatalnych nieinwazyjnych, które polegają na zrobieniu bardzo dokładnego USG, można zażyczyć sobie nagranie płyty DVD. Wiedząc o tym, zdecydowaliśmy się na taką płytę (koszt 10 zł) mając nadzieję, że będzie to niezwykła pamiątka i rzeczywiście taka się okazała. Na płycie jest zarejestrowane całe badanie, wszystko widać dokładnie, główkę, malutkie rączki, stópki, organy wewnętrze np:  bijące serduszko, kręgosłup... po prostu całą naszą pociechę w pełnej okazałości, jak sobie połyka wody płodowe próbując tego, co zjadła mama, jak się porusza i próbuje schować przed badaniem... Mimo naszego stresu, mamy teraz niesamowitą pamiątkę, która dała nam mnóstwo radości oglądając płytę w domu i przyszli dziadkowie również sie tym cieszą, gdyż w czasach, gdy nasze mamy były w ciąży takiej technologii nie było i często było tak, że kobieta w ogóle nie widziała swojego dzidziusia przed porodem, więc dla dziadków też jest to niesamowite przeżycie.

Badania prenatalne to z pewnością koszt i nerwy, ale jak widzicie to również kilka miłych chwil i pamiątka do końca życia. Widok dzidziusia w brzuchu... niezastąpione wrażenia...

Tekst: Agnieszka Drążkiewicz

Komentarze (0)

Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar