2010-12-11

Pielęgnacja ciała

Recepty na piękno według czytelników udziewczyn.pl

Biorąc udział w konursie Verona czytelnicy portalu www.udziewczyn.pl sprawili, że powstał zbiór rad, z których wiedzę i mądrość może czerpać nie jedna z nas. Do redakcji przyszło wiele przepisów, które stosujecie, by zachować ciało i cerę w jak najlepszej formie. Przekonajcie się jak o siebie dbają inne kobiety, a jak mężczyźni.

Poznajcie recepty na piekno, które do nas przyszły.

1. Monika Kosiarska- Kowalik - Liblin

Uważam, że przy pielęgnacji skóry ważniejsza od ceny i jakości kosmetyków jest systematyczność. Dlatego bardzo staram się poświęcać sobie codziennie choćby kilkanaście minut.

Mam dosyć trudną skórę - skłonną do uczuleń i podrażnień, a cera twarzy wymaga jako mieszana szczególnej dbałości i troski.

Codziennie rano i wieczorem nakładam na twarz krem nawilżający, hipoalergiczny do cery mieszanej. Z racji mojego wieku stosuję również łagodny krem pod oczy na pierwsze zmarszczki.

Ciało natomiast nawilżam co wieczór intensywnie odżywczym balsamem i przynajmniej raz w tygodniu staram się zrobić peeling.

Przyznaję, że o włosy nie dbam jakoś szczególnie intensywnie. Z natury mam zdrową i gęstą czuprynę pamiętam jedynie by zawsze używać odżywki i suszyć je suszarką tylko okazjonalnie.

Jestem wielką zwolenniczką kosmetyków naturalnych i jeśli czas pozwala robię sobie domowe Spa. Najpierw na twarz nakładam maseczkę np. z awokado. Obrany owoc rozgniatam widelcem, dodaję kilka kropel oliwy z oliwek lub oleju słonecznikowego i nakładam na skórę twarzy. Awokado to owoc bogaty w NNKT, czyli Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe, które uelastyczniają naskórek, zatrzymują wilgoć w środku. Dodatkowo dodany olej ułatwi uzyskanie odpowiedniej konsystencji i dostarczy do skóry witamin.

Inną moją ulubioną maseczką jest maseczka z witaminą A+E Gotowe krople witaminowe A+E rozprowadzam równomiernie na skórze twarzy. Dodatkowo dla lepszego efektu stosuję parówkę. Umieszczam głowę nad pojemnikiem z gorącą wodą z dodatkiem ziół czy olejków aromatycznych (np. cytrynowy, lub z mięty pieprzowej), gdyż uodparniają organizm i usprawniają oddychanie. Pamiętam jednak, by para wodna tylko lekko ogrzewała twarz. W przypadku skóry z rozszerzonymi naczynkami użycie kąpieli wodnej nie jest wskazane. Maseczka ta działa stymulująco na regenerację komórek naskórka, uelastycznia go, zatrzymuje jego nawilżenie i działa antyoksydacyjnie. Polecam ją dla każdej cery, także dla tłustej, gdyż natłuszczenie naskórka reguluje proces wydzielania sebum.

Na włosy również nakładam maseczkę

Zalewam jedną łyżkę siemienia lnianego szklanką wrzątku, mieszam i gotuję na niewielkim ogniu aż do uzyskania papki. Jeśli będzie zbyt gęsta, dolewam więcej wrzącej wody. Przecedzam przez sito i pozostawiam do ostygnięcia. Mikstura powinna być lepka, o konsystencji kisielu. Płuczę w niej uprzednio umyte włosy i zawiń je w ręcznik. Po 20 minutach dokładnie spłukuję lub ponownie myję włosy szamponem. Odżywka wygładza powierzchnię włosów, ułatwia rozczesywanie i układanie.

Na ciało natomiast stosuję peeling z kawy (mielonej, nie rozpuszczalnej): zaparzam dużą ilość kawy (w zależności od potrzeb), odcedzam i mieszam z miodem lub ulubionym żelem pod prysznic oraz garścią obranych i drobno posiekanych migdałów. Przygotowaną mieszankę wcieram w zwilżone ciało kilka minut po czym dokładnie spłukuję.

Migdały mają działania nawilżające, zaś kofeina zawarta w kawie poprawia krążenie, czym pomaga zwalczać cellulit.

Na piękny wygląd włosów i zdrową skórę bardzo duży wpływ ma dieta. Staram się zdrowo odżywiać. Jem dużo owoców, warzyw, unikam wysoko przetworzonych produktów, fast foodów, nadmiaru soli, papierosów.

Wszystkie te moje zabiegi i starania sprawiają, że choć nie mam figury modelki czuję się naprawdę atrakcyjnie i dobrze we własnej skórze.

2. Justyna Polak - Góra


MOJA RECEPTA NA PIĘKNO:
1) UŚMIECH - nawet gdy mam chandrę zmuszam się do jednego nieśmiałego uśmiechu. Nic tak nie poprawia humoru jak równie serdeczna reakcja drugiej osoby. Poza tym, każda z nas lepiej wygląda z promiennym uśmiechem, niż z ustami w podkówkę.
2) CHWILA DLA SIEBIE - po całym dniu biegania, załatwiania różnych spraw, rozwiązywania problemów nie tylko swoich, ale i przyjaciół, potrzebuję chwili relaksu i wyciszenia. Kładę się wtedy do wanny pełnej ciepłej wody i pachnącej piany. W łazience gaszę światło, zapalam kilka zapachowych świeczek, i przynoszę radio, w którym puszczam delikatną, cichą, uspokajającą muzykę. Zamykam oczy i rozkoszuję się tą chwilą, zamykam się na cały świat zewnętrzny - ta chwila jest tylko dla mnie i nic, ani nikt inny się w tym momencie nie liczy. Po takiej kąpieli nie tylko psychicznie czuję się rześka, ale i widać to po moim ciele. Skóra jest gładka, z twarzy znika opuchlizna i worki pod oczami, włosy stają się lśniące i miękkie.
3) MAKIJAŻ - wiadomo, że jest on podstawą naszego kobiecego piękna. Ja jednak lubię gdy jest delikatny, wręcz naturalny. Nakładam delikatny, połyskujący podkład, lekko ciemniejszy od mojej skóry. Kości policzkowe uwydatniam różem, w odcieniu brzoskwiniowym, a miejsca takie jak powieki, środek nosa oraz policzki (tuż pod linią różu) lubię musnąć pudrem rozświetlającym. Następnie lekko podgrzewam suszarką zalotkę, na ciepło podkręcam rzęsy i nakładam na nie wydłużający, wodoodporny tusz. Na koniec spryskuję twarz mgiełką wody, aby cały makijaż dobrze pokrył się ze skórą. I tak umalowana mam pewność, że wyglądam zniewalająco, a mój makijaż utrzyma się nawet do następnego dnia, w przypadku gdyby wypadło mi nocne spotkania z przyjaciółmi.
4) DŁUGI SEN - jak każdy człowiek potrzebuję snu. Czasami noc spędzam z przyjaciółkami, rozmawiamy, oglądamy filmy, czasami wychodzimy na miasto. Przeważnie jednak staram się spać nieprzerwanie przynajmniej 8 godzin na dobę. Jednak do takiego snu warto się przygotować, aby ciało wyciągnęło z niego jak najwięcej korzyści. Wieczorem, gdy tylko wejdę do domu zmywam makijaż i upinam włosy. Szczelnie zamykam łazienkę i biorę gorącą, aromatyczną kąpiel. Doprowadzam do zaparowania całej łazienki. Po wyjściu i lekkim osuszeniu skóry ręcznikiem stoję w zaparowanej łazience i wykonuję wszystkie zabiegi przed snem - smaruję się różnymi balsamami - do biustu, brzucha, na biodra i pośladki. Na twarz i szyję nakładam regenerujący krem na noc. Czasami gdy nie jestem bardzo zmęczona pozwolę sobie na krótką, zmywalną maseczkę. W zaparowanej łazience skóra pozostaje lekko wilgotna dzięki czemu po wejściu z łazienki do chłodnego pokoju kropelki wody wchłoną się w skórę szybciej wraz z balsamem czy kremem. Po tych zabiegach wychodzę z łazienki, oglądając telewizję wypijam herbatkę z melisy i kładę się spać. Po takim rytualnym wieczorze skóra rano jest miękka, odżywiona i uodporniona na wszelkie przeciwności jakie mogą ją spotkać przy codziennych czynnościach, a ja dzięki temu czuję się jeszcze piękniejsza, zyskuję energię i pewność siebie, którą każdego dnia uzewnętrzniam.

3. Paulina Piątek - Jasło

Każda kobieta chce być piekną i każda ma swoje niebanalne sposoby aby uwydatnić w sobie to co jest atrakcyjne ,a ukryć to czego widzieć nie chce. I również ja staram się dbać o siebie w miarę swoich możliwości :) Jako skromną studentkę nie stać mnie na korzystanie z jakże atrakcyjnych usług kosmetyczki. Swoje ciało po orzeźwiającym prysznicu traktuje delikatnie nawilżającym balsamem. Wcześniej robię peeling, który złuszcza martwe
komórki i pobudza mnie do działania :) Peeling powoduje, że moja skóra jest gładka i aksamitna w dotyku. Traktując ciało balsamem, dostarczam skórze wielu cennych składników
czyniąc ją jeszczę piękniejszą.
Aby być piękna stosuję również domowe sposby. np maseczka z jogurtu miodu czy nawet owoców. Maseczka z świeżo zgniecionych malin zapewnia nam nieskazitelna gładkość. A nasza buzia jest odprężona. Znalazłam też cudowny środek na moją zmore a mianowicie piegi. Jest to tania alternatywa zabiegów rozjaśniania piegów w gabinecie. Koszyczki nagietka zalewam gorącą wodą  i czekam aż ostygnie. Nastepnie "papkę" nakładam na twarz i odczekuję 20 min. Zabieg ten powoduje, że piegi robią się mniej widoczne, a pory są dogłębnie oczyszczone. Po takim zabiegu funduję maseczkę. Wybór maseczki zależy od humoru i zapotrzebowania :)  Oczywiście jak każda kobieta codziennie wykonuje makijaż. Uwielbiam to robić aczkolwiek strasznie mnie to cieszy i interesuje. Niesamowite uczucie jak ze zwykłej szarej myszki można przeistoczyć sie w łabędzia. Nawilżanie to podstawa. Podkład dla wyrównania kolorytu cery. Puder dla efektu zmatowienia i do tego delikatne muśnięcie różem. Tusz na rzęsy i Kopciuszek staje się królewną.Cieniutka kreska eyelinera nadaje spojrzeniu głębi i sprawia
efekt zagęszczenia rzęs. Wieczorem dogłębny demakijaż mleczkiem, mycie twarzy żelem, przetarcie tonikiem dla nawilżenia i odświeżenia, 2 razy w tyg właśnie dobroczynny peeling lub delikatny masaż szczoteczka do mycia twarzy, maseczka, a na buzie krem. Niedoskonałości cery atakuję żelem na wypryski.  Pięknieje nie tylko w dzień, ale także nocą. :)

4. Aleksandra Kiedyk - Gdynia
Kiedy nasza skóra wydaje się szara,
czas przychodzi na to, by poznać się na czarach.
Do starych sposobów  należy powrócić,
by skórze znów piękny blask przywrócić.
Przydałaby się szybko jakaś regeneracja,
by ślicznie znów wyglądać, znów na wakacjach.
Najpierw peeling zrobić z płatków owsianych w chwileczkę,
Potem nałożyć na twarz oczyszczającą maseczkę.
Tak bardzo moja skóra, jak ryba chce wody,
nawilżenia potrzeba,  dla zdrowia i urody,
po zimie spierzchnięta, naczynka popękane,
muszę coś z tym zrobić, bo wszystko  zaniedbane.
Codziennie nawilżać skórę swą należy,
Maseczkę, krem stosować, kiedy nam zależy,
na pięknym wyglądzie i naszej młodości,
przez długie lata w zdrowiu i miłości.
Żeby przypomnieć sobie te ciepłe lata dni,
Sweet Fantasy stosuję i mi się śni,
Że słoneczko muska mnie promieniami,
I ciepłe lato nadal jest z nami.
Ale oprócz maseczek, peelingów i kremików,
na co dzień miłości potrzeba nam bez liku.
I trzeba się wyspać, bo sen to nasze zdrowie,
każdy mądry człowiek pewnie Wam to powie.

5. Bogumiła Semeradt - Bełchatów

Nasze babcie nie miały dostępu do zabiegów kosmetycznych, mikrodermabrazji czy laserowego usuwania blizn, a pielęgnujące kosmetyki markowych firm nie czekały na nie na sklepowych półkach. Kobiety jednak zawsze potrafiły sobie poradzić w kwestiach pięknego wyglądu, a potrzebne do tego specyfiki znajdowały w kuchni. Dlatego i mnie bogactwo darów natury skłoniło do wykorzystywania ich nie tylko w codziennym menu, ale także w pielęgnacji urody.

Zbawienna dla ciała kąpiel w mleku:

Kleopatra wiedziała, co robi, że kąpała się właśnie w mleku kóz, bo ma ono dużo bogatszy skład od krowiego. Zawiera mnóstwo protein, kwasów organicznych, lipidów, witaminy A, E, B5 - czyli wszystko to, co działa na skórę wygładzająco, łagodząco, natłuszczająco. Dlatego kąpiele takie są bardzo korzystne dla skóry bardzo suchej.

SOS dla cery, która traci jędrność:

Szybkie tempo naszego życia, zanieczyszczenie środowiska, często zła dieta sprawiają, że kobieca skóra traci jędrność, szarzeje i staje się mało wyrazista. Zawsze wtedy stosuję sprawdzoną maseczkę.

2 łyżki zmielonego rozmarynu zalać 1/2 szklanki wrzącej wody i pozostawić pod przykryciem przez kilkanaście minut. Jeżeli na skórze nie ma rozszerzonych naczyń krwionośnych, dodać łyżeczkę miodu, dokładnie wymieszać i nałożyć na twarz, szyję i dekolt. Pozostawić maseczkę na około 20 minut.

Jestem zdania, że nie tylko twarz ale również dłonie zdradzają wiek kobiety. Dlatego by były gładkie i odmłodzone wystarczy im także poświęcić trochę czasu. Kuchenne kosmetyki są przecież tanie i pod ręką.

Rozgniatamy dwa ugotowane ziemniaki, dodajemy łyżeczkę masła lub żółtko i dwie łyżki mleka. Ciepłą masę nakładamy grubą warstwą na dłonie i owijamy folią. Po 30 minutach zmywamy ciepłą wodą i nakładamy krem. Zabieg ten wygładza, regeneruje i lekko wybiela skórę. Żółtko ma właściwości natłuszczające skórę.

By poprawić kondycję kruchych i łamliwych paznokci należy podgrzać 5-6 łyżek oliwy, dodać 4 łyżki naparu ze skrzypu (3 łyżki skrzypu zalać szklanką wrzącej wody). Moczyć dłonie w ciepłej kąpieli około 10 minut przez co najmniej dwa tygodnie. Zabieg ten poprawia paznokcie i skórę wokół nich.

Nie zapominam także o włosach, które poddawane codziennej stylizacji a także nierzadko kosmetycznym zabiegom stają się łamliwe, rozdwajające i sprawiają trudności w ułożeniu. Dlatego warto raz w tygodniu zafundować im jajeczną maskę regenerującą . Białko z jednego jajka ubić na sztywną pianę i dodać żółtko. Masę rozprowadzić na wilgotnych włosach i wmasować w skórę głowy. Następnie owinąć głowę folią i ręcznikiem i pozostawić na 20 minut. Spłukać bardzo dokłaadnie letnią wodą.

6.  A jedyny mężczyzna, który wziął udział w konkursie radzi to :

Radosław Stanecki - Zabrze

Jestem facetem i najlepsze co mogę zaoferować mojej schorowanej skórze to okład z młodej piersi ;)
 

Komentarze (0)

Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar