O czym...? O czym jest ten film? Główny bohater to miłość i wszystko co z nią związane. Trudne decyzje, dylematy, często zagubienie się w sytuacji, złe rozpoznanie, stanie w miejscu, niezdolność do zawarcia związku bądź wiecznie złe wybory. To wszystko jest w tym filmie, ale to tylko wierzchołek góry lodowej. Jest to film o młodych ludziach, którzy muszą się odnaleźć w pędzącej, często niebezpiecznej i przeludnionej miejskiej dżungli. Świat młodych, zwłaszcza w takim kolosie jak Londyn, jest pełen wyzwań, ale również i pułapek. Niektórzy bohaterowie filmu wolą marzyć o idealnym partnerze i związku - tak jak sympatyczny i słodki homoseksualista Peter, inni pakują się w toksyczne związki lub mają romanse nie wiedząc o tym, tylko dlatego, że ich matka jest strasznie dziwaczną osobą - przyjaciółka Jacks, a główna bohaterka, przez którą bierze się całe zamieszanie, stoi w miejscu nie potrafiąc zakończyć związku z przeszłości i trzyma się go pazurami, żeby czasem nie złamać swojej zasady, że do łóżka idzie się tylko z osobą, za którą się nie przepada, a gdy się kogoś lubi, łóżko jest wtedy wykluczone. Jest tam mnóstwo wątków, od śmieszych do wzruszających. Wkraczamy równnież w świat mody i rywalizacji. Mamy problem nielegalnej pracy i deportacji, ale przede wszystkim jest to miks ludzkich charakterów i orientacji seksulanych.

Musimy być tolerancyjni...
Dlaczego tolerancja? Jeżeli nie akceptujesz gejów i związków homoseksualnych, jeżeli patrzenie na dwóch mężczyzn umawiających się na randkę lub leżących obok siebie w łóżku, przyprawia cię o mdłości, nie idź na ten film. Może to właśnie z tego powodu kino było wypełnione przede wszystkim kobietami, gdyż prawda jest taka, że płeć piękna jest bardziej tolerancyjna. W filmie nie ma niesmacznych scen, ale jest mnóstwo gejów, gdyż właśnie taki jest Londyn. Tam jest wszystko bardziej prawdziwe, ludzie się nie kryją, jeżeli ich orientacja seksualna różni się od reszty, można to zobaczyć na ulicach, w restauracjach, w kinie. Nie jest to tematem tabu, jak w naszym kraju, gdzie takie związki budzą odrazę i uprzedzenia. Film pokazuje w pewnej części świat homoseksualistów, ale również daje nam wyraźnie do zrozumienia, że gej to jeden z najlepszych przyjaciół kobidety i coś w tym na pewno jest.

Zabawne nieszczęścia...
Jak mówi sam tytuł filmu, miłość powoduje inne nieszczęścia, ale w filmie są one potraktowane z przymrużeniem oka i są niesamowicie zabawne. Główna bohaterka Jacks jest niezwykle ciekawą osobą, która wraz z rozwijaniem się wątków w filmie, pokazuje nam różne oblicza. Jest zaskakująca i jednocześnie prawdziwa. Cały film pokazuje nam wyjątkowo ciekawe miasto, jakim jest Londyn, z bardzo interesującej perspektywy. Widzimy urokliwe, stare kamienice, kluby, obdarte budynki, które wewnątrz są olśniewająco białe i nieskazitelne. Taki jest Londyn, bieda przeplata się z bogactwem, a obdarte budynki często wewnątrz tętnią życiem i odbywają się w nich ciekawe wydarzenia. Mamy również temat ekscentryności anglików, którzy są zupełnie inni niż Polacy. Przyjaciółka Jacks jest idealnym tego przykładem. Wiecznie z papierosem w ręce, nie grzeszy urodą i upija się na przyjęciu zorganizowanym przez swoją matkę, która wiecznie wygląda lepiej niż córka. Sama Jacks widzi świat tak jak chce. Ma prawie idealne życie, niesamowitego przyjaciela geja, przy którym chodzi w samej bieliźnie i wcale jej to nie krępuje, nie ma się co dziwić, ma dobrą pracę, ale w związku, który już się skończył, a ona nadal jeszcze w nim tkwi, nie bardzo jej się układa. Poznaje zabójczo przystojnego Argentyńczyka, ale widzi go własnymi oczami i dzięki temu, można zrywać boki.

Najciekawsza scena...
Główna bohaterka jest zaskakującą osóbką, której pochodzenie nie jest jasne od samego początku filmu, a to sprawia, że potrafi nas zaskoczyć, zwłaszcza gdy tańczy tango podczas latynowskiego wieczoru z Argnetyńczykiem Paolo. Tango to taniec żywiołów, to zgranie, namiętność, pasja, to prawdziwa sztuka, a jeden taniec tak zachwyca, że patrzy się na film z otwartą buzią, a pierwsza myśl jaka przychodzi do głowy to: "Ja też bym tak chciała, zwłaszcza z nim...".

Wrażenia...
Film jest lekka komedią, pozytywnie nastrajającą do życia, pokazującą jedną bardzo ważną prawdę, że miłość to nasze wybory, sama nie przyjdzie i nie postawi przed nami idealnego partnera . Miłość to decyzje, to zbiegi okoliczności, nasza wola i odwaga, czy damy komuś szansę czy nie. Film jest na pewno wart obejrzenia i gorąco go polecam, gdyż każdy z nas jest jednym z bohaterów tego filmu.


Tekst:

Agnieszka Frankiewicz

Komentarze (0)

Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar