2010-11-05

PLOTKI

Jay-Z Prezydentem Stanów Zjednoczonych

Pewność siebie, upór i determinacja są niezwykle ważne w dążeniu do celu. Jay-Z osiągnął już wiele. Jest jednym z najbogatszych muzyków na świecie, a w przyszłości planuje sięgnąć po największe laury, chce zostać Prezydentem Stanów Zjednoczonych.

Rapper Jay-Z uważa, że byłby świetny w roli Prezydenta Stanów Zjedoczonych, a pierwsza dama Beyonce idealnie by mu w tym pomogła. Jednak to są plany na dalszą przyszłość, do tego może dojść dopiero za kilka lat.

"Dajcie mi szansę, może za osiem lat zostanę Prezydentem" - nie ma to jak pewność siebie rappera. Mimo, że Jay-Z ma ochotę zająć się polityką, nie ukrywa, że obecnie jest bardzo rozczarowany polityką Prezydenta Baracka Obamy. 
 

"By kogoś móc oceniać, trzeba spojrzeć na to, co przejął po poprzedniku. Barack Obama przejął bardzo złą ekonomię, wojnę, okropne czasy w historii Ameryki. I jeżeli myślimy, że Prezydent może to wszystko rozwiązać... mam na myśli, że chyba nikt nie uważa go za boga, prawda? Jest tylko człowiekiem i potrzebuje czasu na to, by wszystko doprowadzić do porządku. Aby osiągnąć sukces trzeba przejść przez góry i doliny, a dopiero minęły dwa lata".


Jay-Z
osiągnął bardzo wiele i wciąż chce więcej, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Wychowywał się w ciężkiej dzielnicy, którą nie przejmował się żaden polityk, więc ciekawa jestem, czy rzeczywiście wejdzie w świat polityki i będzie chciał coś zmienić.

Komentarze (1)

Baśka (2010-11-05 15:36:24)
do boju
No jestem bardzo ciekawa, czy uda mu się osiągnąć cel, jeżeli tak... szacun .
Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar