2010-10-27

PLOTKI

Janet Jackson nie rzuca muzyki

Janet Jackson obecnie musi walczyć z oskarżeniami, że zostawiła muzykę na rzecz aktorstwa. Czy piosenkarka ma coś na swoje usprawiedliwienie i czy w ogóle fani mają słuszne pretensje do niej?

Janet Jackson musi stawić czoła oskarżeniom, że porzuciła muzykę dla aktorstwa, gdyż na wiele lat odłożyła nagrywanie piosenek i poświęciła się graniu w filmach. Krytyka w stosunku do Janet Jackson zawsze była dość ostra i teraz jest podobnie. Janet jednak wyjaśnia, że najpierw zdobyła kontrakt aktorski, a nie muzyczny. W 1970 r. zagrała w serialu "Good times" i to właśnie granie było jej pierwszą pasją, to była jej pierwsza kariera. Kontrakt o nagranie płyty podpisała mając 14 lat, a grać zaczęła w wieku 10 lat.

"Żyję marzeniem, które zawsze było we mnie. Nigdy nie chciałam być w branży muzycznej. Nie narzekam, bo muzyka była dla mnie dobra, ale muzyką zajęłam się ponieważ tego chciał mój tata".

Po raz kolejny wychodzi na jaw niezwykle silny wpływ ojca na Janet i Michaela. Nie chcielibyśmy, by Janet przestała śpiewać, zwłaszcza, że jest w tym dobra, jednak jeżeli aktorstwo daje jej szczęście, niech zajmie się tym, co kocha, bo najgorsze co można w życiu mieć, to pracę, której się nienawidzi.

Komentarze (0)

Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar