Konkursy/

2006-11-30

ROZRYWKA

NIE TYLKO COSTNER REWELACYJNY

Film "Patrol" opowiada o życiu i niebezpiecznej pracy ratowników amerykańskiej Straży Przybrzeżnej. Akcja filmu głównie toczy się w wodze, a ponieważ jest to żywioł nieobliczalny i kręcenie filmu w ekstremalnych warunkach byłoby niemożliwe, na prośbę reżysera Andrew Davisa powstała największa w Hollywood maszyna do sztucznych fal. Dlaczego nie wykorzystano techniki komputerowej? Dzięki komputerom można sfilmować prawie wszystko, ale efekt jest tylko zbliżony, a to dla reżysera było za mało. Komputerowcy pod wodzą Williama Mesy też pracowali pełną parą, tworząc morskie pejzaże. Analizowano naturalny żywioł, by zrozumieć jak te zjawiska działają. W Shreveport powstał gigantyczny basen o wymiarach 30,5 na 24,4 metra. Stworzony system idealnie odtwarzał rytm i uderzenia fal, które czasami nawet osiągały wysokość 8 metrów. Reżyser był zachwycony rozmaitością i siłą fal, były one tak potężne,że trzeba było być ostrożnym tak samo jak z prawdziwym żywiołem. Mimo ogromnego rozwoju technik komputerowych, udawanie oceanu jest koszmarne. Morze to nieobliczalny żywioł, zmienny, potężny, niebezpieczny i żeby oddać cały jego charakter postanowiono wykorzystać sztuczne fale, które były o wiele bardziej zbliżone do rzeczyistych (bo przecież były rzeczywiste tylko sztucznie wywołane) niż te stworzone komputerowo.

Znakomita obsada i efekty specjalne same przemawiają za tym, by wybrać się zobaczyć ten film i ocenić wysiłki Hollywood.

Komentarze (0)

Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar