2007-06-11

ROZRYWKA

CYGANERIA

Ku pamięci...
Jacek Cygan jest znany ze swoich wspaniałych tekstów, które pisze dla najwybitniejszych gwiazd na polskim rynku muzycznym. Piosenki z jego tekstami stawały się hitami, a przede wszystkim zdobywały serca fanów i nawet najstarsze z nich są w naszej pamięci i żyją własnym życiem, zwłaszcza, że młode pokolenie często sięga właśnie po te piosenki. Jacek Cygan wciąż pisze teksty i oby było tak najdłużej, bo słowa jego piosenek zapadają na długo w pamięci.

Same gwiazdy...
Na koncercie pojawiły się same gwiazdy. Nie było jedynie Maryli Rodowicz, która miała już koncert zakontraktowany znacznie wcześniej niż dostała wiadomość o Cyganerii, oraz Seweryna Krajewskiego. Zrobiono Jackowi wiele niespodzianek, z których każdy z nas byłby zadowolony. Dla mnie najpiękniejszym duetem był duet Edyty Górniak z Mieczysławem Szcześniakiem, którzy wykonali we wspaniały sposób "Dumkę na dwa serca", która jakiś czas temu zawojowała całą Polskę. Słowa oczywiście powstały dzięki Jackowi Cyganowi, a głos Edyty był idealny właśnie do tej piosenki. Edyta również przygotowała dla Jacka prezent, napisała dla niego wiersz i wiemy, że jest to kobieta, która szybko się wzrusza i potrafi wzruszać innych, nie zabrakło łez. Jej wiersz chwytał za serce, a najlepsze stwierdzenie z całości było: "Dziękuję Ci Jacku za to, że dzięki Tobie jestem tak często przytulana przez publiczność". Edyta zaistniała na Euro Wizji piosenką "To nie ja byłam Ewą", a słowa tej piosenki napisał właśnie Jacek Cygan. Kolejny przepiękny duet to Ryszard Rynkowski, którego głos nadal elektryzuje, wraz z Heleną Vondrackovą, która pięknie wykonywała polskie piosenki i cudownie wyglądała. Jeszcze nie zdarzyło się tak, by na koncercie Helena nie była idealnie ubrana, na którym by nie promieniowała radością, energią, pasją... Marzeniem wielu z nas to wyglądać tak jak Helena w jej wieku. Ryszard wraz z Heleną wykonali razem "Intymnie". Jacek Cygan przyznał się, że zawsze było to jego marzenia, by tych dwoje wykonało właśnie tę piosenkę. Duet, który wypadł moim zdaniem równie dobrze to: Ryszard Rynkowski oraz Ewelina Flinta, która wyglądała wprost olśniewająco i przypomniała o swoim talencie wokalnym. Ciekawą aranżację piosenki "Łatwopalni" wykonali również Bracia. Cugowski może być dumny ze synów, którzy zgarnęli wszystko co było możliwe na koncercie Top Trendy i ja się wcale temu nie dziwię. Wykonują oni muzykę, która nie wszystkim przypadnie do gustu, a głos młodego Cugowskiego jest po prostu nie przeciętny.

Co było nie tak...
Jeżeli chodzi o prowadzenie koncertu, to muszę przyznać, że byłam pod wrażeniem, gdyż to Jacek Cygan wypadł troszkę sztucznie, a może on po prostu zawsze robi na mnie takie wrażenie, natomiast Maciej Dowbor totalnie mnie zaskoczył. Widać, że chłopak załapuje i już mając pewne doświadczenie, gdyż prowadzi wiele gali i programów w Polsacie, jest coraz lepszy. Nie było w nim sztuczności, jak to w Krzysztofie Ibiszu, był sympatyczny, rzeczowy, z poczuciem humoru i muszę przyznać, że po ogoleniu włosów, wygląda o wiele bardziej pociągająco niż wcześniej.

Wpadki...oczywiście były. Raz przerwano Jackowi Cyganowi opowiadanie jego historii, tajemnicy jaka się kryje za pisaniem piosenek. To była najciekawsza historia jaką Pan Cygan opowiadał i niestety nie dano mu dokończyć, bo zaczęto śpiewać "cyganerię" specjalną piosenkę dla Jacka, którą wykonywała cała publiczność. Szczerze mówiąc ten akurat pomysł nie przypadł mi do gustu, gdyż wypadało to bardzo sztucznie. Inna wpadka... gdy nadeszła pora finału śpiewano piosenkę Jacka Cygana "Fala", którą napisał, gdy Polska była nękana wszystkimi powodziami, i niestety artyści nie znali słów, jedni zaczynali śpiewać, gdy była kolej zupełnie innych, troszkę się pogubili. Szkoda bo myślałam, że finał koncertu będzie na prawdę spektakularny.

Całościowe wrażenie...
Cały koncert bardzo mi się podobał. Koncerty na których pojawia się taka ilość gwiazd, tak nietypowe duety i niespotykane wykonania dobrze znanych już piosenek, nie mogą być nie udane. Artyści wyglądali cudownie - z małymi wyjątkami, ale nie ma się co o tym rozwodzić, zaprezentowano tylko najlepsze piosenki, bo same hity, sam pomysł koncertu był wyjątkowy. Panu Jackowi życzymy napisania jeszcze większej ilości tekstów, żebyśmy mięli co zachować w pamięci.

Komentarze (0)

Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar