2009-03-21

Włosy

Moda na włosy

Fryzury zmieniały się na przestrzeni wieków. Nasi praprzodkowie strzygli włosy przy użyciu krzemiennego noża bądź ognia. Egipcjanki goliły głowy na zero, Japonki miały włosy tak długie jak one same. Z kolei Europejki dźwigały na głowach prawdziwe budowle, ozdabiane piórami, kwiatami, owocami, miniaturkami ludzi i przedmiotów. Modne były modele żaglowców czy figurki rodziny upięte w tiulach i gazach. Fryzjerzy, by ułożyć włosy musieli wchodzić na drabinę, a zalegające w misternie ułożonych fryzurach insekty tępiono złotymi młoteczkami. Na szczęście czasy te odeszły do lamusa. Sztuka układania włosów znacznie ewoluowała. Kolce jeżozwierza zastąpiono grzebieniami, a rozgrzane pręty lokówkami. Prawdziwa rewolucja na głowie nastąpiła jednak dopiero w XX wieku. Każda dekada to inna fryzura. W latach dwudziestych kobiety zmieniały się w chłopczyce, by po dziesięcioleciu znów powrócić do kobiecych loków. Najbardziej charakterystyczne fryzury pojawiły się w latach 50. i 60., kiedy na to na ekranach zaczęły królować Marilyn Monroe, Brigitte Bardot i Audrey Hepburn. Kto z nas nie chciałby się udać w niezwykłą podróż w czasie i sprawdzić jak by wyglądał we fryzurach sygnowanych przez gwiazdy.

W sieci pojawiła się strona, dzięki której można sprawdzić jak wyglądało by się we fryzurze z ubiegłych dekad. Wystarczy wejść tutaj i dodać swoje zdjęcie. Można je obracać i skalować, tak by pasowało do szablonu. Teraz wystarczy spośród dostępnych fryzur wybrać, tę która się nam najbardziej podoba. Warto wypróbować wszystkie fryzury – korzystanie ze strony jest zupełnie bezpłatne.

Podróż w czasie można zacząć od lat 50. - czasów uwolnienia zmysłów. Na ekranach gwiazdy emanowały seksapilem, na parkiecie panował Rock’n’Roll i Elvis Presley. Ikoną kobiecej doskonałości stała się Marilyn Monroe – platynowy blond, wystudiowany makijaż i kręcone włosy. Na stronie modanawlosy.pl mężczyźni mogą poczuć się jak nieśmiertelny James Dean w „Buntowniku bez powodu”, a kobiety sprawdzą czy do twarzy im w platynie.

Można też przenieść się w lata 60. – kiedy kobiety osiągały apogeum histerii na koncertach The Beatles, a „dzieci kwiaty” szalały na festiwalu w Woodstock. To czas kontrastów, wyzwolenia i kosmicznych podbojów. Warto choć na chwilę poczuć ducha tej niezwykłej dekady i sprawdzić jakie fryzury były wtedy modne.

W latach 70-tych nastąpiła zmiana wartości kultury. Fascynacja przestrzenią kosmiczną przeniosła się na ekran. W tym okresie nakręcono Gwiezdne Wojny, Star Trek i E.T. Na szczęście nikt nie chciał wyglądać jak Obcy. Wśród mężczyzn modna była stylizacja a'la John Travolta, David Bowie czy Marlon Brando z „Ojca Chrzestnego”. Aktorki nowszej generacji, takie jak Meryl Streep czy Jane Fonda, wylansowały model kobiet pewnych siebie i kobiecych zarazem. Jak połączyć kwintesencję kobiecości z twardym charakterem można sprawdzić, dopasowując fryzurę z tamtych lat.

Potem nastał czas legginsów, szpilek i plastikowych klipsów. To czas kiczu i braku gustu. Modne były pudlopodobne fryzury, kosmiczne okulary słoneczne i flanelowe koszule. Metalowcy nosili adidasy, mężczyźni chcieli być jak Rambo. Modne też były tzw. fryzury płetwy – z przodu krótko, z tyłu długo. Na szczęście było też kilka pozytywnych wzorców, jak na przykład Farrah Fawcet z „Aniołków Charliego”. Jej blond loki stały się marzeniem kobiet zza żelaznej kurtyny. Podobnie jak fryzura a’la stożek i odstającą grzywką Lindy Evans z serialu „Dynastia”.

W latach 90. nie było lepiej. Na sceny muzyczne weszły boys- i girlsbands. Telewidzów zaczęły bawić reality shows. Nastała era plotek, piosenki chodnikowej i telefonów wielkości cegieł. Trendy we fryzurach wyznaczała Jennifer Aniston z serialu „Przyjaciele”, ścinając krócej na wierzchu, dłużej pod spodem. Do użytku weszła też prostownica, stając się najlepszym przyjacielem każdej kobiety. Warto sprawdzić czy jeszcze 10 lat temu mieliśmy odpowiednią fryzurę.

Co jest modne teraz? Nadal prostownice. Poza tym asymetryczne cięcia i bob a’la Rihanna i Victoria Beckham. Świat opanował Internet, Web 2.0 i nieograniczony dostęp do informacji. Komunikacja ze znajomymi nigdy nie była tak prosta. Tak samo jak wirtualne podróżowanie w czasie. Przeobrażenie się w postać z innej dekady zajmuje zaledwie kilka chwil. Co więcej zdjęcie w nowej fryzurze można wydrukować, dodać do profilu na portalu społecznościowym lub przesłać do znajomych.

Magdalena Czarnecka



Komentarze (2)

romanowski (2009-03-30 20:13:16)
robert
to ja robert
zawada (2009-03-23 15:48:53)
wojtek
to ja
Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar