2009-01-22

Włosy

Bywalec Salonów kontra Grzeczny Chłopiec

Jakkolwiek kosmetyczka i manikiurzystka wydają się w naszym kraju nadal niezbędne tylko w przypadku płci pięknej, to większości mężczyzn wystarczy wizyta u zaufanego fryzjera tuż przed świętami na zachowawcze cięcie.

Co jednak z tymi facetami, którzy mają większe oczekiwania? Co z tymi, którzy – zamiast spędzać czas z piwem przed telewizorem – od dawna przygotowują się do wielkiej karnawałowej imprezy lub studniówkowego balu, gdzie po prostu nie wypada przyjść w grzecznej fryzurce?

Specjalnie dla wszystkich zainteresowanych tym tematem – niekoniecznie tylko z okazji karnawału – postanowiliśmy wcielić się w role „łowców trendów”. Szukaliśmy więc, obserwowaliśmy, przeglądaliśmy Internet, pytaliśmy koleżanek i kolegów w pracy i modnych klubowiczów, jak wygląda alternatywa dla standardowego wizerunku grzecznego chłopca. Nie było to wcale takie łatwe i szybkie, jakby się mogło powszechnie wydawać. Ale udało się. Uff!

Okazuje się, że jest kilka miejsc, nieznanych każdemu z ulicy, do których trafiają żądni metamorfozy i innych atrakcji bywalcy salonów. Odwiedzając owe miejsca poznaliśmy najnowsze trendy w modzie fryzjerskiej.

W tym sezonie facet może pozwolić sobie na dużo większą dozę szaleństwa niż w poprzednich latach. Im dłuższe włosy udało Ci się „zachorować” na zimę, tym lepiej. Najmodniejsze są bowiem fryzury półdługie, mocno wycieniowane, łatwe do codziennej stylizacji, a co najważniejsze uniwersalne, gdyż w zależności od okazji nastroju możesz być nastroszonym rockendroll’owcem lub stonowanym dandysem.

Kolejny trend to fryzury asymetryczne, zdecydowanie bardziej odważne. Krótko z tyłu plus długa grzywa, albo długi tył i wycięta przy samej skórze grzywka. Do tego wszelkie odmiany po przekątnej i nieodłączne wzorki lub koloryzacje. W tej kategorii najciekawsze wydają nam się propozycje kolekcji stworzonej przez Kreatorów Nastroju SPINKY, które możecie obejrzeć na fotkach pod artykułem. Stylizacje przyciągnęły naszą uwagę tym, iż dość kontrowersyjnie, acz przyjemnie przełamują stereotyp koloru różowego, dotąd zarezerwowanego dla lalki Barbi, płaczących niemowląt i gwiazd estrady. Kolekcja udowadnia, że facet z akcentami różu (czy wręcz intensywnego amarantu) na głowie nadal może być męski, silny i stanowczy.

Na pewno dla niektórych jest to innowacyjna i interesująca propozycja współgrająca z duchem czasu. A czy dla Was facet z odjechaną fryzurą to dobry partner na karnawałową imprezę? Czy zmotywuje Was do większej odwagi na Waszych głowach? Czy też raczej obawiacie się być przyćmionymi przez faceta?

Pamiętajcie, że karnawał to czas, kiedy możemy trochę bardziej zaszaleć. A jakby nie było – zmiana fryzury to najłatwiejszy sposób na metamorfozę.

Zapraszamy do obejrzenia wyjątkowej galerii.

Autorzy zdjęć:

SPINKY PURE HOMME,
fryzury&makijaż: SPINKY.eu
zdjęcia: HADRIANKUBASIEWICZ.com
modele: SAGAPOCREATIONS.com

Galeria zdjęć:

Komentarze (0)

Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar