Diky

2020-12-15

Dania dla jarosza

Złap oddech na koniec roku – jak spędzić Boże Narodzenie „na luzie”?

Idealnie wysprzątany dom, 12 wigilijnych potraw, makowiec i sernik – tak wygląda tradycyjne polskie Boże Narodzenie. Kultywowanie tradycji jest piękne, ale wymaga sporo pracy. Ten rok był pod wieloma względami trudny, dlatego zakończmy go w mistrzowskim stylu – bez stresu, nerwów i przedświątecznej gorączki. Za to w spokoju i z najbliższymi – takie święta wszystkim się należą.

Boże Narodzenie to ulubione święta Polaków. Jest wszystko, co tworzy magię – towarzystwo rodziny, pięknie ustrojona choinka, prezenty, smaki, na które czekamy cały rok i światełka, które rozświetlają zimny grudzień. I nawet brak śniegu tego nie popsuje. Żeby to wszystko przygotować potrzeba czasu, dlatego wyszarpujemy łapczywie z kalendarza, ile się da. Myjemy okna, szukamy prezentów, wreszcie gotujemy i pieczemy po nocach, bo na końcu czeka nagroda – piękne święta. A gdyby tak zwolnić, wcisnąć hamulec i odpuścić w imię spokoju i regeneracji sił? To nasza nieśmiała propozycja po długiej i wyczerpującej gonitwie, jaką był 2020 rok. Nie chcemy bojkotować świąt, bo to właśnie na nie czekamy, ale zachęcamy, by podejść do nich na luzie, także w kwestii długiej listy potraw. Dlatego wybierzmy prostsze wersje świątecznych potraw, które będą równie smaczne, jak te tradycyjne.
 
 
 
 
Punkt pierwszy: ryba
Ryba na stole wigilijnym musi być – śledź w śmietanie, ryba po grecku czy smażony karp. Tak mówi tradycja i tego się trzymajmy, proponujemy tylko małą modyfikację. Zamiast smażonego w głębokim oleju i pracochłonnego karpia albo tego w galarecie przygotujmy pieczoną rybę z tego, co mamy pod ręką. – Naszym sprzymierzeńcem w spokojnym świątecznym gotowaniu może być folia aluminiowa. Ryba pieczona w folii z przyprawami nie wymaga tak dużej uwagi, jak ta smażona, a jest równie pyszna – tłumaczy Marta Krokowicz, Brand Manager marki Paclan i dodaje: Do takiej obróbki najlepiej nadaje się dorada lub pstrąg. W kwestii przypraw wiele zależy od indywidualnych gustów, ale dobrze sprawdzi się połączenie oliwy, czosnku, soli i gałązki świeżego tymianku. Co ważne, korzystając z folii aluminiowej musimy pamiętać, by nie używać dużej ilości soli ani cytrusów, bo mogą one wejść w reakcję chemiczną z aluminium. Cytryna dodana już po upieczeniu będzie zdecydowanie lepszym wyborem dla naszego zdrowia. Ryba będzie się świetnie prezentować w towarzystwie warzyw, które możemy upiec razem z nią w piekarniku – to rozwiązanie nie tylko smaczne, ale i oszczędzające czas, a przecież o to właśnie chodziło! 
 
 

 
Punkt drugi: świąteczne pierniki
Zapachowi po otwarciu słoika z piernikami nic nie dorówna – mieszkanka korzennych przypraw idealnie łączy się ze słodyczą miodu, roznosząc się w każdy kąt domu. Nie wspominając o tych słodkich ozdobach z lukru. Jak takie pierniki zrobić? I tutaj jest problem – często do przygotowania tych słodkości podchodzimy z wielkim pietyzmem, co zajmuje czas i zabiera energię. Wiele osób planuje tę czynność z dużym wyprzedzeniem, bo pierniki potrzebują czasu, aby zmięknąć. Kolejną problematyczną kwestią jest przepis – w Internecie znajdziemy mnóstwo propozycji na te najlepsze, babcine i staropolskie pierniki według specjalnej receptury. Niestety często te najlepsze receptury są złożone, a liczba składników zajmuje całą stronę. Do tego lukrowanie – konia z rzędem temu, kto potrafi zrobić takie precyzyjne malunki…
 
– A gdyby tak potraktować robienie pierników jako zabawę, w którą włączą się wszyscy domownicy? Wybrać prosty, 5-składnikowy przepis z adnotacją, że na pewno się uda i zaopatrzyć się w pisaki z lukrem, które ułatwią ozdabianie? Takie podejście do świątecznych przygotowań z pewnością ucieszy całą rodzinę i sprawi, że „pierniczenie” będzie frajdą, a nie stresującym zadaniem. Jako marka produkująca artykuły gospodarstwa domowego stawiamy na proste, ale i skuteczne rozwiązania, które sprawdzą się także przy okazji organizacji świąt Bożego Narodzenia. W tym wypadku warto mieć pod ręką papier do pieczenia marki Paclan, który uchroni pierniki przed przywieraniem do blachy. Teraz tylko trzeba pilnować, żeby nie zjeść wszystkich przed świętami – komentuje Marta Krokowicz, związana z marką Paclan.

Punkt trzeci: uszka i pierogi
Uszka z grzybami oraz pierogi z kapustą to bożonarodzeniowa klasyka. Specjały wymagają kilku godzin pracy i wprawy w przygotowaniu ciasta oraz sprawności w lepieniu, dlatego odkładanie tego zadania na wigilijny poranek to kiepski pomysł. Co może pójść nie tak? W stresie i bieganinie – wszystko. Dlatego przygotujmy mączne specjały z dużym wyprzedzeniem, zapraszając do wspólnego lepienia mamę, babcię czy siostrę. To nietuzinkowy, ale całkiem dobry pomysł na wspólne spędzenie czasu. Przygotowane specjały wystarczy poporcjować i zapakować w woreczki na mrożonki – dobrze sprawdzą się woreczki na mrożonki marki Paclan z klipsami w dwóch pojemnościach – litr oraz trzy. Mając zamrożone pierogi i uszka można spokojniej czekać na Wigilię.
 
Święta w tradycyjnym wydaniu są piękne, ale te przeżywane na luzie i w radości z najbliższymi – także. Wykorzystajmy ten czas na odpoczynek, planszówki z domownikami czy wspólne oglądanie kultowego Kevina. Potrzebujemy tego świątecznego spokoju, jak nigdy dotąd.
 
 
www.paclan.pl
https://www.facebook.com/paclanpl/
https://www.instagram.com/paclanpl/?hl=pl
 

Komentarze (0)

Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar