Konkursy/

2007-02-15

SEKS

GDY JEST TA TRZECIA

Jak to jest być w takim związku, co się wtedy czuje, co takie kobiety myślą, na co czekają, jak żyją? Mogłoby się wydawać, że to zdarza się głównie w filmach czy historiach opisywanych przez pisma kobiecie. Tymczasem miłość do żonatego to życiowy banał, który dotyka wielu kobiet. Jest to miłość trudna, niewdzięczna i zazwyczaj skazana na porażkę. A jednak wiele kobiet podejmuje bardziej lub mniej świadomą decyzję związania się z żonatym mężczyzną. Jaki jest powód? I co potem?

Zakochane w żonatych żyją nadzieją, złudną nadzieją, która tak naprawdę nigdy się nie sprawdza. Łudzą się, że on odejdzie od żony, kiedyś wspólnie będą spędzać każde święta, założą rodzinę, że będą wreszcie szczęśliwi razem. Żyją cotygodniowymi, a czasem i rzadszymi spotkaniami. Czekają na ten jeden telefon, z niecierpliwością odbierają wiadomości i cierpliwie znoszą nagłe odwoływania spotkań. Cierpliwość jest główną cechą kochanek. Z pokorą znoszą nagłe choroby dzieci czy żon swoich ukochanych, rozumieją, że on musi jechać na wakacje z rodziną i że ten ostatni raz musi na Sylwestra iść z żoną. Ale za rok będą już tylko we dwoje. Nie ważne, że za rok sytuacja się powtarza. One wciąż czekają...

Jakie one są? Często są to piękne, atrakcyjne kobiety. Wykształcone, zdolne, mądre. Podobają się mężczyznom, mają ogromne powodzenie u płci przeciwnej. A jednak wolą wybrać niebezpieczny związek z żonatym. Potrzebują adrenaliny? A może nie potrafią żyć z kimś, komu będą musiały poświęcić się w 100%. Jedne pociągają żonaci, inne mają satysfakcje z „wygranej”. Niektóre dowiadują się o rodzinie partnera po jakimś czasie, kiedy już są zakochane i za późno jest na spokojne odejście. Wszystkie łączy fakt, że prędzej czy później mogą być skrzywdzone. Przez ukochanego, jego żonę, dzieci, a nawet przez własną rodzinę. Żonaci, często z problemami w swoich związkach, pragną tymczasem trochę rozrywki, chcą być adorowani, a romans daje im wiarę we własne siły. Rzadko widzą w tych „związkach” coś więcej niż seks i sporadyczne spotkania. Zapatrzone w nich kochanki są wspaniałą pożywką dla ich męskiej dumy. Jednak najczęściej gdy duma zostanie już nakarmiona, wracają do swoich żon, żeby znów wieść spokojne, małżeńskie życie. Rzadko interesuje ich, co wtedy czuje porzucona kochanka.

Porażka…
Związki z żonatym w większości skazane są na niepowodzenie. I chociaż kobiety zakochane w mężczyznach, którzy mają żony, a często także dzieci, podświadomie o tym wiedzą, to „serce nie sługa” i bez względu na wszystkie możliwe konsekwencje rzucają się w objęcia mężczyzn, którzy nie mogą dać im prawdziwego szczęścia. Mężczyźni… Kiedy oni odchodzą tłumacząc, że rozwód nie wchodzi w grę, że to jednak nie było „to”, że tak naprawdę liczy się tylko żona, kochanki oskarżają ich o kłamstwa. Czują się oszukane, chociaż od początku musiały zdawać sobie sprawę, że przecież tak to musiało się skończyć. Mężczyźni rzadko odchodzą od żon dla swoich kochanek, chyba że te pierwsze się zorientują i same wyrzucą niewiernego małżonka z domu. Zazwyczaj jednak wiodą wygodne, podwójne życie. W domu czeka na nich bezpieczeństwo, ciepło, kochanka daje ekscytujący seks i zaspokojenie męskiej dumy. Jednak takie życie może w końcu się znudzić. Znudzić się może również kochanka, którą łatwo, w przeciwieństwie do żony, zamienić na inną.

Czy nadejdzie cud?
Kochanki, chociaż zmęczone wiecznym czekaniem i ciągłym przymusem ukrywania swojej miłości przed światem, cierpliwie czekają na cud. Dzielnie walczą z wyrzutami sumienia, że niszczą szczęście innej kobiety i zabierają dziecku ojca. Przecież, słusznie rozumują, on sam tego chce. Tylko że one w tym uczestniczą, są współwinne. Jednak te myśli starają się zagłuszać i wmawiają sobie, że on jest przecież nieszczęśliwy z żoną, że i tak dawno myślał o odejściu. Nie chcą dopuszczać do siebie myśli, że to najczęściej tylko płonne nadzieje...

Niewdzięcznica… Bycie kochanką to rola niewdzięczna i trudna. Walka ze sobą, z wyrzutami sumienia, z potępieniem otoczenia to tylko niektóre z nieodzownych elementów związku z żonatym. Mimo to, „zajęci” wciąż pociągają piękne, młode, atrakcyjne kobiety, które przecież mogłyby mieć każdego... Czy to masochizm? Szukanie szczęścia tam, gdzie go nie ma? Bez względu na motywy takiego postępowania, życie tej trzeciej jest smutne i niełatwe i warto dobrze się zastanowić przed skoczeniem w ramiona mężczyzny z obrączką na palcu.

Komentarze (1)

Intruz (2009-04-20 22:27:24)
A jesli ma sie dziecko z żonatym meżczyzna??
Zyłam z zonatym mezczyzna sporo czasu-on byl z dala od domu-mialam go wlasciwie na wylacznosc..mowil ze kocha ponad zycie,ze niewyobraza sobie rozlaki.Zaszlam jednak w ciaze i to mnie los zmusil aby od niego na jakis czas wyjechac-wrocic do polski.Szybko sie okazalo,ze rodzina jest dla niego priorytetem.Twierdzi jednak,ze wciaz mnie kocha...chce zebysmy znowu byli razem,ale niepotrafi od niej odejsc.Co wy na to??
Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar