2020-01-27

WARTO WIEDZIEĆ

Czym różni się poród w szpitalu publicznym i prywatnym?

Poród w szpitalu prywatnym to nadal temat, który wywołuje spore dyskusje. Część kobiet jest przekonana, że to zupełnie zbędne rozwiązanie. Natomiast panie, które z niego skorzystały twierdzą, że nigdy nie zdecydowałyby się na poród w publicznej służbie zdrowia. Czym właściwie różni się poród w jednej i drugiej placówce?

 

 

Dlaczego warto rodzić w prywatnym szpitalu?

Apartamenty porodowe to nie jedyny i nie najważniejszy argument, który przemawia za porodem w prywatnym szpitalu. Dla wielu pań niezwykle istotna jest gwarancja bezpieczeństwa, komfortu i intymności, którą daje prywatna placówka. Kobieta, wybierając dowolny pakiet w prywatnym szpitalu, otrzymuje pewność, że w dniu porodu będzie dla niej na oddziale miejsce. Ma również gwarancję, że zajmie się nią wykwalifikowany, a przy tym życzliwy personel. Ten drugi aspekt ma dla rodzących naprawdę duże znaczenie. Empatia, zrozumienie i wsparcie, jakie otrzymują kobiety od personelu medycznego, mogą zdziałać cuda przy porodzie. Ponadto wiele kobiet wybiera te prywatne placówki, które dysponują oddziałem intensywnej opieki noworodków oraz oddziałem neonatologii. W ten sposób dodatkowo zabezpieczają się na wypadek nieprzewidzianych komplikacji w trakcie porodu lub bezpośrednio po nim. Oczywiście komfort także jest bardzo ważny. Dobre prywatne szpitale gwarantują swoim pacjentkom sale o wysokim standardzie, a panie, którym zależy na najwyższym komforcie, mają do wyboru apartamenty porodowe. Dzięki takim rozwiązaniom w spokoju, w otoczeniu najbliższych mogą one przeżywać pierwsze wspólne godziny po narodzeniu dziecka. Najbardziej rozbudowane pakiety obejmują też indywidualnie przydzieloną położną, która pomaga nie tylko przy porodzie, ale i bezpośrednio po nim, co dla świeżo upieczonej mamy niejednokrotnie ma bardzo duże znaczenie.

Poród w szpitalu publicznym – bezpłatny?

”Rodzić po Ludzku” – to akcja, która miała na celu zmianę obrazu oddziałów położniczych w całej Polsce. Nie ma się bowiem co oszukiwać, że opinia większości kobiet na temat warunków, w jakich przyszło im rodzić, mówiąc delikatnie, nie była pochlebna. Główne zarzuty dotyczyły przede wszystkim: mało empatycznego i niezbyt nastawionego na potrzeby pacjentki podejścia, niejednokrotnego „zmuszania” pacjentki do porodu naturalnego, ograniczonych możliwości otrzymania znieczulenia, złych warunków na salach porodowych i poporodowych (w których nie było mowy o żadnym poszanowaniu intymności świeżo upieczonej mamy i jej dziecka), braku pomocy i opieki okołoporodowej. Przyznać trzeba, że w wielu miejscach warunki na oddziałach położniczych uległy znaczącej poprawie. Zmieniło się nastawienie personelu, poprawiły się warunki lokalowe, zaczęto szanować prawo kobiety do znieczulenia. Zmiana ta nie nastąpiła jednak wszędzie. W wielu miejscach kobiety obawiają się, czy zostaną przyjęte na oddział w dniu porodu. W niemałej liczbie placówek indywidualne podejście i opiekę okołoporodową gwarantuje wykupienie dodatkowego pakietu porodowego.

 

 

Komentarze (0)

Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar