Diky

2007-02-07

CIEKAWOSTKI

WZIĄĆ ŚLUB 7 LIPCA 2007 ROKU

- Ktoś, kto się uprze na tę datę, ślub jeszcze weźmie, bo połowa terminów jest wolna - mówi Eugeniusz Marchewka, kierownik częstochowskiego Urzędu Stanu Cywilnego. - Szału na tę datę nie zauważyliśmy, generalnie śluby bierze się w miesiącach, które mają literę "r" w nazwie. Może konkordatowych będzie więcej?

W ubiegłym roku nasz USC udzielił 620 ślubów cywilnych i zarejestrował 1003 konkordatowe. Największą popularnością cieszyły się sierpień (86 cywilnych i 182 konkordatowe), wrzesień (81 i 162), czerwiec (69 i 158) i październik (60 i 143). Dopiero za nimi plasuje się lipiec (54 i 105), wybierany ze względu na to, że to lato i jest ciepło. Najmniej popularny był listopad (zaledwie 14 i 17).

Obdzwoniliśmy kilka sal weselnych. - Termin mam zarezerwowany od półtorej roku i sporo osób pyta o tę datę - mówią w Beacie we Wrzosowej. - Też mamy zajęte, ale nie zauważyłem, by ludzie pytali o siódemki - mówią w Studni. Podobnie odpowiadają właściciele większości sal. - O 7 lipca ludzie nie pytają, za to sporo o 23 czerwca, czyli o Dzień Ojca - mówi Robert Nawrot, kamerzysta ślubny z firmy Rob&Mar.

Ślub w tym dniu biorą Katarzyna Pilis i Norbert Jasiński, wesele organizują w Beacie. - To zupełny przypadek! - mówi panna młoda. - Nie jesteśmy przesądni, nie sugerowaliśmy się ani literą "r", ani tym, że ktoś tam z rodziny brał ślub tego a tego dnia. Wzięliśmy termin, bo był wolny. Właśnie dwa tygodnie temu w mediach usłyszałam o niezwykłości daty i zorientowałam się, że to właśnie nasza!

Za to w Niemczech data robi furorę. - Może u nas dlatego nie, bo jesteśmy miastem mniej europejskim? - zastanawia się Katarzyna Pilis.

Źródło: Gazeta.pl

Komentarze (0)

Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar