Konkursy/

2007-01-28

PLOTKI

KRAINA ZAPACHÓW

Wszystko zaczęło się od książki, a teraz pojawiła się ta niesamowita produkcja, która już samym tytułem intryguje. Tylko co zrobić najpierw? Przeczytać książkę, czy od razu wybrac się do kina?

Kiedy w 1985 roku Patrick Suskind napisał powieść "Pachnidło", cała Europa zwariowała na punkcie tej książki. Książka aż przed 9 lat znajdowała się w ścisłej czołówce bestsellerów i została przetłumaczona na 45 języków. "Pachnidło" przez lata inspirowało wielu twórców nie tylko w sferze literatury i filmu. Kurt Cobain, legendarny muzyk i wielbiciel książki, po jej przeczytaniu napiał jeden z największych hitów Nirvany "Scentless Apprentice". Książka również weszła do kanonu akademickiego na uniwersytetach na całym świecie w ramach wielu dziedzin: psychologii, historii, kryminologii, prawa i oczywiście literatury. Wydawniczy bestseller kusił wielu filmowcóc, ale autor książki długo nie chciał się zgodzić na ekranizajcę. Dopiero niezadwno zdołano go przekonać do zmiany decyzji. Eichinger, autor sukcesu "Imienia róży" i filmowej rekostrukcji ostatnich dni Hitlera "Upadek" dobrze wiedział, że odtworzenie na ekranie zmysłowej wizji Suskinda wymaga ogromnych środków i niezwykłego rozmachu. Budźet, który wyniósł 50 mln dolarów sprawił, że film ten stał sie najdroższą produkcją roku 2006 i najdroższą produkcją w historii niemieckiej kinematografi.

O prawa do filmu ubiegali sie tak znani reżyserzy jak: Martin Scorsese, Tim Burton, Milos Forman, Rodley Scott, a swego czasu nawet Stanley Kubric. Ekranizację w końcu powierzono jednemu z najciekawszych europejskich twórców młodego pokolenia - Tymowi Tykwerowi, który swoimi dotychczasowymi filmami "Biegnij Lola, biegnij", "Niebo" udowodnił, że umie połączyć europejską jakość z niezwykłym nowatorstwem wizji.

Obsada...
Choć o rolę obdarzonego genialnym węchem mordercy zabiegali Leonardo DiCaprio i Orlando Bloom, reżyser szukał debiutanta, którego twarz nie byłaby kojarzon z żadnymi produkcjami Hollywood. Ostatecznie wybrał Bena Whishawa .

Wszystkie starania, by uczynić z "Pachnidła" najbardziej prestiżową produkcję tego sezonu opłaciły się z nawiązką. Pierwszy weekend przyniósł 15 mln dolarów zysku. Do tej pory film zarobił 60 mln dolarów. Nie często się zdarza, by europejski film wybierano zamiast Hollywoodzkich produkcji, tym razem się udało.

Komentarze (0)

Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar