Konkursy/

2007-01-27

SEKS

OCZEKIWANIA...

Kiedy wchodzimy w jakiś związek, mamy różne oczekiwania wobec tej drugiej osoby, a także swoje nadzieje i marzenia. Gdy spotykamy naszą wielką miłość często nasze oczekiwania zostają spełnione w 100%, ale prawda jest taka, że tylko nielicznym dane jest spędzić resztę życia z tą prawdziwą i tak na prawdę jedyną miłością. A co zrobić, gdy nie jesteśmy w związku z taką miłością? Gdy pojawiaja się trudności i komplikacje?

Gdy związek kieruje się z nieodpowiednim kierunku, a my już dłużej nie możemy udawać, że nic takiego się nie dzieje, to stajemy przed trudnym i bolesnym wyborem - być dalej z nim, czy też się rozstać? Taka sytuacja zmusza nas do zastanowienia się i zrozumienia - po co właściwie jesteśmy ze sobą?

Dziwny stan...
Gdy nie potrafimy podjąć świadomej decyzji, wpadamy w stan, który można by nazwać "zamroczeniem" lub "snem na jawie" - np. mąż pije, ale ciągle obiecuje, że przestanie. I tak to trwa przez następne 30 lat. Żona zaś łudzi się, że mąż spełni w końcu swoje obietnice. Chociaż przychodzą momenty, w których "budzi się" i zdaje sobie sprawę z tego, że trwanie w tej sytuacji jest bez sensu. Jest jakby uwięziona w układzie, z którego nie widzi wyjścia.

Bezradność...
Każda kobieta ma swoje przekonania i wyobrażenia co do tego, jak powinien wyglądać dobry, udany związek, a także co do tego, czego pragnie od partnera - z drugiej zaś strony wpadamy w depresję, gdy to wszystko się nie spełnia. Zamiast walczyć o spełnienie swoich pragnień i oczekiwań stajemy się rozczarowane, bezradne, smutne. Najczęściej dzieje się tak dlatego, że nie uświadamiamy sobie w pełni naszych nadziei, oczekiwań i przekonań. Nie potrafimy wyrazić ich i stanąć za nimi "murem". Nie potrafimy walczyć o to, czego pragniemy. Często w ogóle nie bierzemy pod uwagę takiej możliwości, a to jest nasz największy błąd.

Zastanów się...
Pierwszym krokiem do przezwyciężenia tej patowej sytuacji jest "obudzenie się", uświadomienie sobie, że nic się nie zmieni, że np. mąż będzie pił dalej. Czasami jedynym rozwiązaniem jest - odejść. Jeżeli jednak kobieta odejdzie, a nie uświadomi sobie wszystkich swoich marzeń i pragnień dotyczących związku - to istnieje niebezpieczeństwo, że w niedługim czasie uwikła się w identyczny rodzaj związku jak ten, z którego uciekła!

Pomyśl...
znacznie lepiej jest najpierw spróbować uświadomić sobie wszystkie swoje pragnienia, przekonania i oczekiwania w stosunku do partnera i do związku z mężczyzną i odpowiedzieć sobie na następujące pytania: czy chcę o to walczyć w obecnej relacji i czy chcę odejść i szukać spełnienia tego wszystkiego w innej relacji, w nowym związku?

Komentarze (0)

Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar