Konkursy/

2014-11-20

RECENZJE REDAKCJI

Venus Mus CC multifunkcyjny

WITAJCIE KOCHANI!
Przyszła pora na ostatnią recenzję kosmetyku z paczki, którą otrzymałam w ramach współpracy z portalem Udziewczyn. Dość długo zwlekałam z recenzją, ponieważ chciałam dobrze go poznać. Zapraszam:)
Venus | Mus CC multifunkcyjny 8w1










Opis kosmetyku:
Nowy multifunkcyjny mus CC 8 w 1 Venus. Innowacyjna formuła kosmetyku łączy najlepsze funkcje korektora, nawilżającego balsamu do ciała i daje efekt delikatnej opalenizny.

Mus CC 8w 1 za sprawą starannie dobranych składników ujednolica, tonuje i poprawia naturalny odcień skóry. Dodaje jej blasku, wygładza nierówności i delikatnie rozświetla zmęczony naskórek. Innowacyjna formuła kosmetyku maskuje wszelkie niedoskonałości, takie jak pajączki, blizny i siniaki. Preparat intensywnie nawilża, łagodzi zaczerwienienia i podrażnienia naskórka. Dzięki zawartości naturalnego filtra UV, dodatkowo zapewnia skórze podstawową ochronę SPF.

Mus, bezpośrednio po nałożeniu, nadaje skórze równomierny odcień delikatnej opalenizny. Szybko się wchłania i nie brudzi ubrań, zapewniając ci długotrwały efekt.

Skład: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Dimethicone, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Cetearyl, Alcohol, Mica, Hydroxypropyl Starch Phosphate, Allantoin, Lecithin, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Carbomer, Sodium Hydroxide, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum, CI 77499, CI 77491.



MOJA OPINIA:
Balsam znajduje się w solidnej tubie z porządnym zamknięciem. Formuła kosmetyku należy do tych gęstszych. Przy aplikacji jest to wygodniejsze, ponieważ potrzebujemy mniejszą ilość do rozsmarowania, a co za tym idzie, tubka wystarcza nam na dłużej. Podczas rozsmarowania towarzyszy nam delikatny, ale nie nachalny zapach, który dość szybko wtapia się w skórę. Mus stosowałam codziennie po wieczornej kąpieli. Należę do tych osób, które nie przepadają za sztucznymi wzmacniaczami opalenizny. Natomiast tym razem moje obawy się rozwiały. Podczas aplikacji łatwo się wchłaniał w skórę i pozostawiał ją miękką i złocistą (zawdzięcza to drobinkom zawartym w składzie). Po rozprowadzeniu ciało staje się ciemniejsze jakby o jeden ton, co i tak jest wg mnie dobrym rozwiązaniem dla tych bledszych osób, do których także należę. Stosując ten balsam nasza skórazyska nowy ładniejszy koloryt oraz rozświetlenie, a przy tym będzie nawilżona i ujędrniona.
 










 
Powiem, że jestem miło zaskoczona uniwersalnością tego kosmetyku. Wiem, że wrócę do niego na wiosnę, kiedy opalenizna znów będzie "na czasie":)


Serdecznie dziękuję portalowi Udziewczyn za zaufanie i możliwość wypróbowania wyżej opisanego produktu.

Komentarze (0)

Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar