2014-10-17

RECENZJE REDAKCJI

Księżycowa poświata na skórze z balsamem do ciała od LIRENE

Księżycowa poświata na skórze z balsamem do ciała od LIRENE - recenzja.








Nie mam nic do balsamów rozświetlających, ale nie są to balsamy, które kupuję masowo i mam zawsze w domu ponieważ nie uważam. że potrzebuję je na co dzień, czy nawet w okresie letnim. Aczkolwiek po przetestowaniu tego balsamu rozświetlającego zmieniłam co nie co zdanie ponieważ jest to kosmetyk, który został stworzony wprost dla mnie.
 





Dlaczego?


Moja skóra należy do bardzo jasnych, a po zastosowaniu tego balsamu jest ona pięknie podkreślona przez te srebrne drobinki, które na mym ciele wyglądają bardzo naturalnie. Po smarowaniu ciała balsamem czuję się jak gejsza, która idzie mostem w księżycowej poświacie ;)



Drobinki na ciele utrzymują się przez długi czas. Balsam wchłania się w skórę bardzo dobrze - nie pozostawia typowych maz na ciele aczkolwiek jeśli w jedno miejsce na ciele damy więcej balsamu niż, gdzie indziej będzie widać tą różnicę.
Balsam dodatkowo przyjemnie pachnie, a więc umila nam rytuał smarowania ciała - zapach nie trzyma się zbyt długo.
 


 
 
Balsam również w pewnym stopniu nawilża i wygładza skórę, ale nie jest to typowo nawilżający balsam do ciała dlatego też nie ma co się spodziewać cudów.

Szata graficzna butelki jest adekwatna jeśli chodzi o sam środek jej zawartości. Otwór, przez który wydobywa się balsam również ma odpowiednią wielkość, a więc nie ma obawy przed wyciśnięciem zbyt wielkiej ilości balsamu na dłoń. 

Pisała;
Magdalena Błażejewska
http://magicwordcherry.blogspot.com/

Komentarze (1)

ewela (2014-10-19 12:31:42)
flos
 wooow, taka poświata musi wygladac bardzo efektownie, ja jednak wole naturalne masla do ciala, jak np. te od flosleka
Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar