2014-08-06

RECENZJE REDAKCJI

Lirene balsam Rubin Charm

Lirene balsam kuszące rubiny na skórze Rubin Charm - recenzja.









 

Pachnące, rozświetlające drobinki na ciele - żurawina.

Rozświetlający balsam do ciała mieści się w ciemno różowej rubinowej plastikowej butelce, której opakowanie również jest rozświetlone.

Otwór, którym wydobywa się balsam jest odpowiedniej wielkości, dzięki czemu bez obaw naniesiemy na skórę ciała odpowiednią ilość balsamu.
 


Już po otwarciu buteleczki otula nas piękny, słodki żurawinowy zapach, który potrafi na skórze ciała unosić się przez naprawdę długi czas, a więc wszystkie inne perfumy są nam naprawdę zbędne.

Dodatkowo balsam wygładza skórę przez co jest aksamitna w dotyku.

Nie pozostawia żadnych śladów na ubraniu, a więc można go bezpiecznie stosować w każdej chwili.

Niestety minusem balsamu jest jego rozświetlanie.

Zwróćmy tutaj uwagę na konsystencję, która jest dosyć masna, a kolor różowy przez co, gdy damy balsamu za dużo na ciało możemy mieć skórę wprost różową ;)

Jednak po odpowiedniej aplikacji  i dobrym rozsmarowaniu różowego ciałka nie mamy, ale ogromnie rozświetlonego ciała również. Jest to takie małe rozświetlenie, że obce osoby w ogóle tego nie zauważają, a my widzimy, jak dobrze się sobie przypatrzymy ;P

Dlatego jeśli szukacie super rozświetlającego balsamu to się zawiedziecie, ale jeśli poszukujecie czegoś ładnie pachnącego na lato zamiast perfum to ten balsam sprawdzi się tu idealnie.

Pisała: Magdalena Błażejewska


 

Komentarze (1)

Anita Barbara (2014-08-07 12:08:03)
Nie dla mnie :)
Właśnie to rozświetlenie najbardziej mnie intrygowało w tym balsamie. Ale jak czytam jest ono bardziej wadą niż zaletą produktu.
Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar