2014-03-05

Zakończone

Konkurs Wygraj książkę Angelo Petrosino - Valentina i spółka

Pamiętam czasy, kiedy prosiłam moją mamę, by mi poleciła jakąś fajną książkę do przeczytania. Jako nastolatka lubiłam czytać, ale wcale nie było łatwo znaleźć pozycję, która by sprawiła, że pokocham czytanie jeszcze bardziej. Dziś jest łatwiej, wydawnictwa proponują młodzieży ciekawe książki, a my mamy dla Was konkurs, w którym do wygrania książki Angelo Petrosino - Valentina i spółka. Zapraszamy.





 


Co należy zrobić?


W komentarzach pod konkursem zamieść swoja odpowiedź:

 
Nowa szkoła, nowi przyjaciele ... koszmar czy przygoda - moje wspomnienia.


Co można wygrać?

 
Do wygrania mym 10 książek Angelo Petrosino - Valentina i spółka.



Konkurs trwa od 05 marca 2014 do 19 marca 2014.


Więcej o książce TUTAJ




REGULAMIN KONKURSU.

§ 1 Postanowienia Ogólne

1.1. Niniejszy regulamin określa warunki, na jakich odbywa się konkurs „Konkurs Wygraj książkę Angelo Petrosino - Valentina i spółka” (zwany dalej „Konkursem”).

1.2. Regulamin ("Regulamin Konkursu") stanowi podstawę Konkursu oraz określa prawa
i obowiązki jego uczestników.

1.3. Organizatorem Konkursu jest portal udziewczyn.pl

1.4. Konkurs będzie przeprowadzony w okresie od dnia 05 marca 2014 do 19 marca 2014 roku za pośrednictwem internetu. Uczestnik bierze udział w Konkursie od chwili wysłania zgłoszenia udziału w Konkursie, do chwili zakończenia Konkursu lub wcześniejszej rezygnacji z udziału w Konkursie.

1.5. Organizator konkursu ma prawo przedłużyć lub zakończyć (odwołać) konkurs bez podania powodu.

1.6. Organizator konkursu zastrzega sobie prawa do wykorzystania przesłanych tekstów bądź zdjęć w celach marketingowych oraz przekazania tych praw sponsorowi.

§ 2 Udział w Konkursie

2.1.Uczestnikami Konkursu mogą być osoby fizyczne, pełnoletnie, posiadające pełną zdolność do czynności prawnych oraz zamieszkałe na stałe na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, które spełnią warunki określone w Regulaminie.

W wyjątkowych sytuacjach i tylko w niektórych konkursach, mogą brać udział również osoby niepełnoletnie, ale tylko i wyłącznie za wiedzą i zgodą rodziców, bądź opiekunów, w tym celu przed udziałem w konkursie, należy się skontaktować z redakcją, aby uzyskać taką zgodę.

2.2.W Konkursie nie mogą brać udziału pracownicy ani przedstawiciele Organizatora jak i inne osoby biorące udział w przygotowaniu i prowadzeniu Konkursu oraz członkowie ich najbliższej rodziny (tj. wstępni, zstępni, rodzeństwo, małżonkowie, rodzice małżonków, osób pozostających w stosunku przysposobienia oraz we wspólnym pożyciu).

2.3.Jednej osobie może być przypisany tylko jeden numer IP komputera; wszelkie odpowiedzi konkursowe zawierające różne nicki, a mające to samo IP będą od razu uznawane za próbę zwiększenia swoich szans w konkursie, co będzie uznawane za nieuczciwe; takie osoby pozbawiają się możliwości wygrania nagród.

2.4.Zadaniem uczestnika Konkursu jest napisanie:
Nowa szkoła, nowi przyjaciele ... koszmar czy przygoda - moje wspomnienia.


Uczestnik powinien dokładnie przeczytać zadanie konkursowe, gdyż zamieszczenie odpowiedzi w niewłaściwym miejscu, eliminuje go z udziału w konkursie.

2.5.Przystąpienie do Konkursu jest równoznaczne z akceptacją przez uczestnika Regulaminu w całości. Uczestnik zobowiązuje się do przestrzegania określonych w nim zasad, jak również potwierdza, iż spełnia wszystkie warunki, które uprawniają go do udziału w Konkursie.

2.6. Uczestnictwa w Konkursie, jak i praw i obowiązków z nimi związanych, w tym także prawa do żądania wydania nagrody, nie można przenosić na inne osoby, nie można również podawać danych innych osób, czy instytucji w celu przesłania nagrody. Dane do wysyłki powinny być zgodne z danymi osoby zarejestrowanej na portalu.

2.7. Dane osobowe uczestników Konkursu będą przetwarzane, zgodnie z warunkami określonymi w ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tekst jednolity: Dz. U. z 2002 r., Nr 101 poz. 926 ze zm.) wyłącznie w celu przeprowadzenia Konkursu, wyłonienia jego zwycięzców i przyznania im nagród przewidzianych niniejszym Regulaminem, i zostaną usunięte niezwłocznie po upływie terminu na składanie reklamacji co do przebiegu Konkursu. Administratorem danych osobowych jest Organizator. Podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak ich brak uniemożliwia przyznanie nagrody w Konkursie. Uczestnikowi Konkursu przysługuje prawo wglądu do swoich danych osobowych i ich poprawiania. Organizator zastrzega, że dane osobowe zwycięzców Konkursu mogą zostać opublikowane w ramach ogłoszenia wyników Konkursu w serwisie udziewczyn.pl

§ 3 Przebieg Konkursu

3.1.Warunkiem udziału w Konkursie jest spełnienie wymagań, określonych w §2 Regulaminu oraz przystąpienie do Konkursu zgodnie z zasadami niniejszego paragrafu.
Uczestnicy przystępując do Konkursu zamieszczają swoje odpowiedzi w komentarzach pod konkursem.
Odpowiedzi należy wysyłać tak, aby wpłynęły na serwer w terminie przyjmowania zgłoszeń, o którym mowa w §1 ust. 4. Odpowiedzi, które wpłyną na serwer przed lub po terminie określonym powyżej, nie będą brały udziału w Konkursie.

Po przesłaniu zgłoszenia konkursowego uczestnik nie może dokonywać w nim żadnych zmian.

3.2.Nad prawidłowością przebiegu Konkursu czuwać będzie jury, złożone z przedstawicieli Organizatora. Jury będzie nadzorować wykonanie przez Organizatora wszystkich zobowiązań wynikających z niniejszego Regulaminu.

§ 4 Zwycięzcy i nagrody w Konkursie

4.1. Zwycięzcami Konkursu zostaną osoby, które zamieszczą najciekawsze odpowiedzi.

4.2.Nagrody zostaną wysłane zwycięzcom przez redakcję, bądź  sponsora w terminie +- do 3 miesięcy licząc od daty otrzymania adresu do wysyłki za pośrednictwem poczty polskiej, bądź firmy kurierskiej na adres pocztowy podany przez zwycięzcę w mailu.

Nagroda może się różnić od zamieszczonego zdjęcia, w pewnych przypadkach losowych, bądź niezależnych od redakcji, czy sponsora, może to być inny fason, model czy też kolor, gdyż przy ciągłej sprzedaży nie ma możliwości zagwarantowania, że dany produkt będzie na stanie.

4.3.Wyłonienie laureatów następuje w terminie podanym w treści konkursu, a gdy takiego zapisu nie ma, wyłonienie laureatów nastąpi w terminie do +- 1 miesiąca, licząc od daty zakończenia konkursu (nadsyłania zgłoszeń).

Po każdym wyłonieniu laureatów, redakcja zamieszcza wyniki konkursu na portalu www.udziewczyn.pl, więc obowiązkiem uczestnika konkursu jest regularne sprawdzanie, czy takie wyniki się pojawiły, gdyż od momentu ich opublikowania, laureat ma tylko 5 dni na przesłanie swoich danych do wysyłki, jeśli tego nie zrobi, jego prawo do nagrody wygasa i przechodzi na Organizatora, bądź redakcja wyłania innego laureata na jego miejsce. W przypadku braku uczestników, możliwe jest zorganizowanie dogrywki. Od tej decyzji nie ma odwołania.
REDAKCJA NIE ZAWIADAMIA O WYGRANEJ, UCZESTNIK KONKURSU SAM MUSI SPRAWDZAĆ WYNIKI NA PORTALU!!!

4.4.Laureat konkursu powinien wysłać swoje dane do wysyłki nagrody, na podaną w wynikach konkursu pocztę e-mail bądź wewnętrzną (zawsze to będzie napisane)gdyż redakcja nie odpowiada za sytuację, gdy adres trafi na niewłaściwą pocztę.

4.5.Jeżeli zwycięzca Konkursu nie spełnił któregokolwiek z warunków określonych w § 2, 3 i 4 Regulaminu bądź nie odbierze przyznanej mu nagrody w terminie 14 (czternastu dni) od wysłania przez Organizatora, jego prawo do nagrody wygasa.

4.6.Organizator nie odpowiada za skutki podania przez Uczestnika nieprawdziwych danych uniemożliwiających wydanie nagrody.

4.7.Lista zwycięzców Konkursu zostanie opublikowana przez Organizatora na stronie portalu udziewczyn.pl

4.8.Nagrody konkursowe będą wydawane wyłącznie w postaci określonej niniejszym Regulaminem, bez możliwości wypłaty ich równowartości w gotówce lub zamiany na inną nagrodę rzeczową.

4.9.W przypadku wygaśnięcia prawa zwycięzcy Konkursu do nagrody, nagroda pozostaje do dyspozycji Organizatora.

§ 5 Postanowienia Szczególne

W zakresie, w jakim prace nagrodzone w Konkursie będą stanowić utwory w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, zwycięzcy Konkursu oświadczają, że:

posiadają pełne prawa autorskie do nadesłanej kompozycji i prawa te nie są w żadnym zakresie obciążone ani ograniczone na rzecz osób trzecich;
Zgłoszenia muszą być unikalnymi treściami, stworzonymi specjalnie na potrzeby danego konkursu. Teksty i zdjęcia, które dostępne są już w internecie, na innych serwisach, będą dyskwalifikowane.

zwalniają Organizatora od wszelkich roszczeń osób trzecich związanych z ewentualnym naruszeniem autorskich praw majątkowych lub niemajątkowych oraz dóbr osobistych w związku z korzystaniem przez Organizatora życzeń w zakresie publikacji wyników Konkursu.

poprzez przesłanie pracy konkursowej w sposób określony w niniejszym Regulaminie, wyrażają zgodę na publiczne udostępnianie pracy konkursowej na stronach serwisu www.udziewczyn.pl lub na stronach innych serwisów internetowych prowadzonych przez Organizatora.

§ 6 Reklamacje

6.1.Reklamacje związane z danym Konkursem będą przyjmowane drogą elektroniczną na adres Agnieszka@udziewczyn.pl w terminie 7 dni od daty publikacji listy zwycięzców danego Konkursu.

Reklamacje powinny zawierać imię, nazwisko, dokładny adres, rodzaj konkursu, datę, dokładny opis i powód reklamacji.

6.2.Reklamacje będą rozpatrywane nie później niż w terminie 14 dni od daty otrzymania reklamacji.

6.3.Decyzja Komisji Reklamacyjnej, co do zgłoszonej reklamacji jest ostateczna, co nie wyłącza prawa uczestnika do dochodzenia nieuwzględnionych roszczeń na drodze postępowania sądowego.


§ 7 Postanowienia Końcowe

7.1.W przypadku różnicy zdań komisji konkursowej, co do wyłonienia laureatów, decyduje również ich aktywność na portalu i forum www.udziewczyn.pl

7.2.Redakcja nie odpowiada za wydłużenie czasu przesyłki przez sponsora, jej zaginięcie, bądź też niezgodność rozmiarów, fasonów itp.

W pewnych okolicznościach, na prośbę zwycięzcy konkursu, redakcja może podjąć działania  mające na celu wyjaśnienie sprawy i doprowadzenie do jej rozwiązania na korzyść laureata.

7.3.Uczestnicy konkursu zgadzają się na otrzymywanie newslettera i reklam.


Niniejszy Regulamin wchodzi w życie 05 marca 2014. 





 

Komentarze (13)

anikirax (2014-03-19 21:59:11)
Konkurs
 Niestety, moje wspomnienia są raczej dość smutne, idąc do szkoły średniej, z mnóstwem osobistych problemów, bólem serca, spotkałam się z brakiem akceptacji przez środowisko, nie było to w żaden sposób miłe. Szkoła jak szkoła, niby chodzisz tam, by się uczyć, ale bez znajomych, przyjaciół czy jakiegokolwiek towarzystwa jest naprawdę przytłaczająco. Dopiero po jakimś czasie znalazłam przyjaciółkę, ale całe 3 lata były dla mnie udręką, z którą chciałam jak najszybciej skończyć. Przy odbieraniu świadectwa maturalnego było już świetnie, cieszyłam się na ten dzień od dawna. A potem było już tylko lepiej, przyjemniej i weselej!
Luska (2014-03-19 10:13:06)
szkola
Dla mnie każda szkoła była przygodą. Co prawda za każdym razem towarzyszył mi strach, ale była bardzo kontaktową osobą i zawsze nawiązywałam szybko nowe znajomości. Podstawówka to była podróż w nieznane, pierwsza szkoła, ogromny stres, a potem minęło zbyt szybko. Szkoła licealna- już zmieniałam ją ze znajomymi mi osobami, we wsi znali się niemalże wszyscy. Dlatego w tym przypadku nie było stresu, bardziej wyczekiwanie, że nareszcie się spotkam ze wszystkimi. Natomiast czas studiów- najpiękniejszy okres życia. Wyjechałam poznałam samych nowych ludzi. Z tego okresu mam najwięcej przyjaciół- człowiek dojrzalej podchodził do znajomości.
Aneta Warszawska (2014-03-18 23:16:52)
Pozytywne wspomnienia
 Od zawsze byłam żądna przygód :) Szkoły podstawowej nie zmieniałam, ponieważ rodzice nigdy się nie przeprowadzali. Miałam nadzieję na "nowe twarze", gdy wprowadzono gimnazja (byłam wtedy w 6 klasie). Niestety, mieszkam w niewielkiej miejscowości pod Warszawą (gdyby to był Nowy York mieszkałabym na przedmieściach :P ) i zamiast nowego gimnazjum w mojej szkole zrobiono Zespół Szkół - takie 2 w 1 - prawie jak wash&go :D Co za tym idzie - żadnych nowości - ta sama klasa, tyle, że zamiast siódmej to pierwsza... Nowych ludzi poznałam dopiero w szkole średniej (nie licząc nowości imprezowych po drodze :) ). Moje liceum miało w zwyczaju rozpoczynanie szkoły od wyjazdu integracyjnego. Tak więc 31 sierpnia na początku XXI wieku wpakowaliśmy się w pociąg i się zapoznawaliśmy :) Pokoje przydzielane były wg nazwisk, także trafiłam do lokum z dwiema Agnieszkami - skrajności niesamowite xD Obok były dwie Gośki i ktoś z nimi =) Po drugiej stronie miałyśmy dwóch Maćków (to imię mnie prześladuje =) Ojciec mojego dziecka, a jednocześnie mój partner też ma na imię Maciek :) ) oraz Jaśka. Jasiek był moim pierwszym chłopakiem "na poważnie", a to zobowiązuje :D Nie mogę więc nie przytoczyć właśnie tej historii :) Zaprzyjaźniliśmy się ekspresowo :) Na miasto wychodziliśmy w szóstkę lub ósemkę - my - 3-A i chłopaki, a niekiedy dołaczały do nas obie Gośki. I sytuacja z któregoś poraka. Chyba każdy oglądał "Chłopaki nie płaczą" i kojarzy filmowego Laskę :) Naszym Laską był właśnie Jasiek - wypisz wymaluj - toćka w toćkę :P Któregoś dnia z samego rana chcieliśmy ulotnić się z hotelu i odetchnąć od licealnych realiów, więc o 7.30 miałyśmy z chłopakami spotkać się w holu i ruszyć w nieznane. Wszyscy się stawili oprócz śpiocha Jaśka. Jedna z Agnieszek zadecydowała, że w takim razie przed wyprawą zjemy śniadanie, a do jednego z Maćków zarządziła: "Ty ściągnij Laskę i idziemy" :D Tarzaliśmy się ze śmiechu :D To był dzień wrażeń, gdyż wieczorem wkręciłyśmy drugą Agę, że jak chce pogadać z Gośką zza ściany, to musi krzyczeć do kontaktu, a do niej wiadomość dojdzie z prądem po kablach :D Zrobiła to! Odsunęłą hotelową komódkę i przez ponad 10 minut wołała koleżankę. Totalnie nieświadoma żaliła się nam, że Gośka pewnie jej nie słyszy, bo ma kontakt zastawiony szafką =) I jak można nie lubić poznawania nowych ludzi?? :D Szkoła, im częściej się ją zmienia, tym jest fajniejsza :D  
onlyme30 (2014-03-18 20:16:28)
Konkurs
Nowa szkoła to przede wszystkim nowe przeżycia, te niekiedy szalone i zabawna jak i stresujące. To nie tylko zmiana otoczenia w którym trzeba się odnaleźć, ale również nowe grono przyjaciół, często przenoszące się poza mury szkoły jak i klasowi "wrogowie";) Dobrze pamiętam te rywalizacje, kto lepiej się uczy, kto nie daje drugiemu ściągać na klasówce, wygłupy i kawały robione przez chłopaków oraz modę, bo każda chciała przecież wyglądać lepiej od drugiej klasowej koleżanki. Bywało dużo śmiechu, ale i konfliktów, co zdarza się przecież w każdej szkole. Nowa ma to do siebie, że trzeba się w niej odnaleźć i z nią zgrać, a wtedy każdy dzień nie będzie wyzwaniem i koszmarem, lecz szkolną, pełną wspomnień przygodą:)
Patrycja5559 (2014-03-18 18:52:20)
konkurs Valentina i spółka
 Niestety czasów gimnazjum nie wspominam zbyt dobrze. Jako nastolatka cierpiałam na bardzo rozległy trądzik. Krosty występowały na mojej twarzy dosłownie wszędzie. Jakby tego było mało z związku z szalejącymi hormonami sporo przytyłam. Nie, to co dziewczyny z mojej klasy, zawsze piękne, z idealną cerą i wysportowaną sylwetką. Nie pasowałam do nich.  Ja czarna owca nie miałam wstępu do ich paczki.  Bardzo szybko stałam się obiektem kpin.  Lubiły mi dokuczać. Wyśmiewać się z tego ze nie potrafię się ubrać i wyglądam jak stara babka w worku po kartoflach. Była to nowa szkoła, nikogo wcześniej nie znałam.  Zaczęłam popadać w paranoję. Coraz bardziej wycofywać się z klasowego życia, a przerwy spędzać w najciemniejszym końcu korytarza. Jednocześnie robiłam wszywsko by te wstrętne pryszcze znikły z mojej buzi ! Nadaremnie. Pewnego dnia najprzystojniejszy chłopak w klasie usiadł obok mnie.  Zapytał  - " Czemu jesteś taka dzika ? Ładne dziewczyny nie powinny chować się po kątach " . Uznałam że robi sobie ze mnie żarty i szybko go spławiłam. Długo później tego załowałam. Aż któregoś pięknego majowego poranka napotkałam go w drodze do szkoły. Odwazyłam się i podeszłam do niego.  Patrząc prosto w oczy , przeprosiłam za swoje zachowanie. Tak przyjemnie nam się rozmawiało ze zamiast na lekcje wybraliśmy się do pobliskiego lasku na wagary. Lezeliśmy na łące wpatrując się w niebo. Zadawał dużo pytań. Zaufałam mu. Przed nikim w życiu tak się nie otworzyłam, opiedziałam co lubię robić, czym się interesuję i w końcu udzieliłam odpowiedzi na jego pytanie, co jest przyczyną mojej nieśmiałości.  Zabrał mnie do lekarza dermatologa który przepisał mi odpowiednie leki i wytłumaczył jak dbać o młodą cerę.  Jak dziś pamiętam jego cudownie słodką minę , gdy wychodziłam z gabinetu. Tą czułość w głosie, kiedy zapytał czy wszystko w porządku. Następnego dnia grupka dziewczyn zaczęła mi dokuczać , a on patrzył.. patrzył i  nic nie zareagował .  Ale  gdy kolejny raz zaprosił mnie na wagary nie odmówiłam.  Nie pytałam czemu mi nie pomógł. Nie miałam odwagi. Bałam się tego co mogę usłyszeć. I wtedy stało się coś strasznego ! Ugryzła mnie w pupę ...... mrówka.  Była to chyba samica , gdyż samą swoją wielkością budziła przerazenie. Zazenowana sytuacją poryczałam się.  A on po prostu pocałował mnie w czoło.. i tak zaczeła  się wielka miłość , która trwa po dziś. Po półtora miesiąca znajomości nic nie było już takie samo. Schudłam a na twarzy pozostały mi drobne pozostałości po trądziku. Nauczyłam się ładnie i dziewczęco ubierać. Relacje z kolezankami znacznie się poprawiły, lecz nie pałałyśmy do siebie zbytnią sympatia.  Dziś z pewnością mogę powiedzieć ze nowa szkoła  była dla mnie wspaniałą przygodą choć droga do niej prowadziła przez koszmar. Przygodą dzięki której w momencie kiedy myślałam że straciłam wszystko odnalazłam siebie  i zyskałam to co w życiu najcenniejsze- miłość drugiego czlowieka.    
mk (2014-03-10 06:01:31)
konkurs
poszłam do liceum z kolezanką z klasy -oprócz niej nikogo nie znałam, jesli chodzi o dziewczyny nasza klasa od razu podzieliła się na dwa obozy-na te mieszkające w miejscowości, w której znajduje się szkoła-tzw arystokracja i na plebs-czyli dziewczyny  z okolicznych wsi. jednak nie było tak źle-w sumie nikt sie tym nie przejmował, bo i tak wszyscu wiedzieli że są to puste lale, nie skażone żadną inteligencją. Dobrze, że chłopaki byli znośni-właściwie wariaci-którzy siadali w okręgu pod klasą i trzymając się za ręce śpiewali "białego misia".....;-)  mimo wszystko wspominam te lata z uśmiechem, w końcu była wtedy młoda i postrzelona, ale co się nawspominam to moje;-)
AliciaS (2014-03-08 19:07:04)
Moja historia
Nowa szkoła okazała się dla mnie... wybawieniem. W gimnazjum nie było źle ale trudno było znaleźć jakąś osobę"na poziomie", której zainteresowania nie kończyłyby się na alkoholu i imprezach. Nie chodziło mi o spędzanie czasu z kujonami ale o kogoś INTERESUJĄCEGO! Pierwszy dzień w nowej szkole był fascynujący - zdążyłam zapoznać się prawie z połową szkoły - miłośnik tworzenia własnych bitów, dziewczyna zafascynowana chemią (i umiejąca zafascynować nią innych), sympatyczna ateistka, początkujący raper, śliczna tancerka i chłopak, któremu od razu zawróciłam w głowie - ale jak na złość dotąd nie wiem nawet jak miał na imię bo byłam wtedy z kimś innym i... przez niego zmieniłam niestety szkołę...
Pupik (2014-03-08 10:48:50)
Zdecydowanie - przygoda!
Pierwszego dnia w podstawówce nie pamiętam. Pewnie dlatego, że było to jakieś sto lat temu. Choć w grę wchodzi jeszcze wyparcie. Na zdjęciu z pierwszej klasy, jawię się jako dziewczyna bez zęba na przedzie. Zdrowiej było więc o tym zapomnieć. Idąc tym tropem, powinnam wymazać z pamięci także pierwszy dzień w „ogólniaku”, bo też miałam coś z twarzą. Dokładnie z jedną częścią twarzy. W nocy, tuż przed tym WIELKIM DNIEM w nos użarł mnie komar. Dacie wiarę? Co za bydlę, bez serca! Po piętnastominutowej załamce, w czasie której myślałam o samobójstwie, przeszczepie twarzy i krwawej zemście na wszystkich komarach świata, a także o zmianie wiary, by stać się muzułmanką w burce, postanowiłam wziąć się jednak w tzw. „garść”. Mam w końcu super osobowość, więc dam radę! Niestety, wcale tak nie pomyślałam… Mój plan polegał na tym, by strojem odwrócić uwagę od nosa. Trudna sprawa, jak się na nim nosi wielkie bryle w czarnych oprawkach. Mimo wszystko spróbowałam. Byłam natenczas początkującą „metalówą”, więc założyłam sweter -  długi, cętkowany, kręty jak wąż boa – nie, no jaja sobie robię, był czarny i miniówę, której – przyznam uczciwie – nie było widać spod tego swetra. Wyglądałam więc, jakbym miała na sobie TYLKO ten sweter. Na twarz zarzuciłam mahoniowe włosy, na nogi glany i pewnym krokiem ruszyłam na przystanek. Widząc mnie, przyjaciółka Kasia (wtedy jeszcze tylko znajoma z podstawówki) rzuciła w moją stronę tekst, z którego śmiejemy się do dziś: „A Ty co, Ania – zapomniałaś się ubrać?”. A ja odpaliłam: „No, ale za to mam dwa nosy”. Dobry żart tynfa wart, co nie?  I tym sposobem z horroru zrobiła się komedia. Zanim dojechałyśmy autobusem do szkoły (co trochę trwało), opuchlizna z nosa zeszła i znów byłam względnie „wyględna”. A potem było już tylko lepiej. Bo liceum to najlepszy okres w moim życiu… jeśli chodzi o edukację… choć w sumie nie o naukę wtedy chodziło  Ale o tym już innym razem.
łatka_pyskatka (2014-03-07 00:22:39)
Wspomnienie lat szkolnych
 Nowa szkoła, nowi przyjaciele dla mnie to były nie zwykle stresujące chwile. Z jednej strony przed pierwszym dniem w nowej dszkole czułam nie zwykłe podekscytowanie jednak także miałam wiele obaw. Idąc do mniejsca którego nie znałam czułam sie nie pewnie. Chciałam wypaść zawsze jak najlepiej jednak różnie to bywało. Życie potrafi zaskakiwać, a ja próbowałam w młodości zaskakiwac życie. Nie lubiłam nigdy gdzy coś szło nie po mojej myśli. A w nowym miejscu zawsze było mi trudno. Miałam w czasch szkolnych duzy problem z orientacją w terenie, teraz wspominam to z uśmiechem na ustach lecz wtedy to był ogromny problem. Cięzko bylo mi odnajdywać sale zajeciowe, toalety. Kiedyś nawet zatrzasnełam się w szatni i nie mogłam z niej wyść. W momencie w ktorym opuszczałam szkołę podstawową czułam sie bardzo dorosła. Jednak pierwszy dzień w gimnazjum ukazał mi jaka jestem jeszcze dziecinna i niezaradna. Nowa szkoła okazała się mocno rozbudowana. Ilość korytarzy, schodów, sal oraz przedmiotów mnie powaliła. Bardzo krótka granica dzieliła mnie od załamania nerwowego. Jednak na szczęście z pomocą przyszli nowi znajomi. Okazalo się że są oni równie pogubieni jak ja, a w grupie siła. Dlatego wspólnie udalo nam się szczęśliwie dotrzec do końca gimnazjum. I nadszedł czas na kolejne zmiany, bo 3 lata szybko mineło. Musialam opuścić szkołę i iść do ogólniaka. Jednak byłam juz starsza, mądrzejsza i silniejsza. Postanowiłam szybko zawrzeć znajomości, i odnaleść przyjaciół. Tutaj jednak okazało się to trudniejsze bo większość osób zapisalo sie do klas ze swymi znajomymi. Ja zostałam całkiem sama, walcząc o swoją popularność ciągle musiałam udowadniać ile jestem warta. Udało się przetrwać, byłam silna i już po miesiącu mialam grupę znajomych. Jednak życie w liceum nie zawsze było piękne. Rozwijanie moich pasji bardzo pomagalo mi przetrwac ten okrutny czas, i znaleść przyjaciół na całe życie.Jeśli miałabym teraz wrócić do tamtych lat, byłoby to dla mnie dużą przygodą . Ciesze się jednak ze lata szkoły mam juz za soba i maturę w kieszeni. I mam swiadomosc ze często pierwsze wrazenia bywają mylne a przyjaciół można znaleść wszędze. Kazde doswiadczenie jest warosciowe, jednak nigdy nie polubie pierwszego dnia w nowym srodowisku.
pysia (2014-03-06 15:54:45)
1/2
Nowa szkoła, nowi przyjaciele ... koszmar czy przygoda- w przedszkolu zdecydowanie przydoga... w przedszkolu nawiązałam pryjaźnie na całe życie... a szkole podstawowej... katastrofa.. a dalej to już było tylko gorzej... o loiceum nie wspomnę... kompromitujące komentarze nauczycieli... nerwówka i zakówanie od świtu do nocy... i brak docenienia, a wrecz przeciwnie krytyka...
Strona komentarzy 1 z 2
Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar