Strona

2013-09-19

RECENZJE REDAKCJI

Recenzja Krem oliwkowy na noc dla cery wrażliwej i suchej Lambre

Bez względu na rodzaj cery, każda potrzebuje nawilżenia, jeśli o tym zapominamy, skóra się  łuszczy i bardzo szybko zaczynają się na niej pojawiać zmarszczki. Jeśli zależy nam, aby jak najdłużej zachować zdrowy i młodzieńczy wygląd, powinniśmy pamiętać nie tylko o codziennym dostarczaniu organizmowi odpowiedniej porcji płynów, ale również o nawilżającym kremie.


 
Intensywnie pielęgnujący krem oliwkowy na noc do cery wrażliwej i suchej L’AMBRE to moc oliwki zamknięta w tubce. Uwielbiam oliwki, szczególnie te zielone i często goszczą one na moim stole, w sałatkach oraz jako przekąska, natomiast oliwa z oliwek ma również swoje zastosowanie nie tylko w kuchni.

Oliwa z oliwek już w starożytności była wykorzystywana w kosmetyce ze względu na swoje właściwości silnie regenerujące, nawilżające, uelastyczniające, zawartość witamin i związków mineralnych. Doskonale sobie radzi z suchą skórą, więc nic dziwnego, że często możemy ją spotkać właśnie w kremach.

 
Warto wypróbować kosmetyki zawierające składniki odżywcze i emulgatory otrzymywane z pestek, liści i owoców oliwki i przekonać się, jak zadziałają na naszą skórę.

Olive Oil Cream Night to przede wszystkim połączenie francuskiej marki z jakością. Już samo opakowanie-proste i eleganckie, czytelne, z wyraźną datą ważności, świadczy o profesjonalnym podejściu do klienta. Kartonik jest doskonale zabezpieczony z obu stron! naklejkami-plombami, które dają pewność, że produkt nie był wcześniej przez nikogo otwierany.
 
 

Sama tubka, znajdująca się wewnątrz kartonika, wygląda również bardzo przyjemnie dla oka, szczególnie piękne złote logo firmy.
 
 

Tubka jest bardziej wygodna od słoiczka, gdyż po pierwsze lekka, po drugie łatwiej nam wydobywać kremik, niż ze słoiczka, szczególnie gdy mamy długie paznokcie i musimy zanurzyć palec w produkcie, który wyciągamy z kremem za paznokciem bardzo mnie irytuje, chyba, że mamy do kremiku dołączoną specjalną szpatułkę, jak to było w przypadku kremu Apis-co jest niestety rzadkie, ale jakże higieniczne i zasługujące na pochwałę (szkoda, że producenci nie zawsze zwracają na to uwagę).
 

 
Pojemność 80 ml również cieszy (lubimy jak produktu jest dużo) tym bardziej, że większość kremików znajdujących się tradycyjnie w słoiczkach ma pojemność 50ml, 60 ml.

Skład oceńcie proszę sami, ja tylko dodam, że kremik zawiera dodatkowo wyciąg z lawendy, która tonizuje, działa antyseptycznie, chroni przed działaniem wolnych rodników.
 


A jaki jest sam produkt?
Zapach bardzo delikatny oliwkowo-lawendowy, nie drażniący.

Już pierwsze zetknięcie skóry z kremem wspominam bardzo dobrze, przyznam, że mnie pozytywnie zaskoczył, gdyż spodziewałam się czegoś tłustego, a w tubce znajdował się leciutki kremik, który świetnie i szybko się wchłonął, miałam wrażenie, że skóra „pije krem”, od razu zauważalny był efekt matowienia, co mnie bardzo cieszy, gdyż zazwyczaj moja skóra w strefie T jest przetłuszczona.
Rano koloryt był wyrównany, a strefa T nie błyszczała się tak jak po innych kremach, nie była też całkowicie matowa, delikatnie coś tam pobłyskiwało, aczkolwiek znacznie mniej niż w przypadku dotychczas stosowanych kremików.

Skóra była miękka, wygładzona, ukojona, krem nadał jej zdrowy, odświeżony, promienny wygląd, co dla mnie ważne, zaczerwienienia, przebarwienia powstałe po lecie, nie były widoczne.
Myślę, że teraz jest na niego najodpowiedniejszy czas, gdyż zaczynamy sezon grzewczy, gdzie szczególnie zmagamy się z przesuszoną skórą, która traci swój blask, staje się szorstka, a ten krem może nam pomóc szczególnie, że jest przeznaczony również do cery wrażliwej i przez okres jesienno-zimowy, gdy jesteśmy bardziej przemęczeni, przyda się naszej skórze mocna dawka nawilżenia plus rozświetlenie cery.

Kremik nie jest drogi, kosztuje 25 zł, a za pojemność aż 80ml myślę, że warto wypróbować, można go zakupić bezpośrednio od konsultantek L’AMBRE „z katalogu” lub też w sklepie internetowym:
crm.lambre.eu/shop/product/42/11,olive-oil-night-cream-oliwkowy-krem-na-noc.html

 
 

A teraz troszkę informacji o samej firmie L’AMBRE, gdyż jej kosmetyków nie znajdziecie na sklepowej półce. Działa ona w systemie  MLM ( ang. Multi Level Marketing) czyli, marketing wielopoziomowy opierający się na bezpośrednim kontakcie sprzedawcy z klientem.
Osobom zainteresowanym dołączeniem do grona konsultantów, mogę przesłać więcej informacji na maila (ulotki do poczytania), można się również skontaktować z firmą osobiście.





Tekst i zdjęcia:
Agnieszka Chabło








 

Komentarze (0)

Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar