Diky

2006-12-27

WARTO WIEDZIEĆ

KOLĘDOWANIE NA RZECZ AFRYKI

Jak zapewnia dyrektor krajowy Papieskich Dzieł Misyjnych, ks. Jan Piotrowski, akcja misyjnego kolędowania nie ogranicza się jedynie do okresu bożonarodzeniowego, lecz jest wynikiem całorocznej pracy duszpasterskiej z dziećmi.

Przy tej okazji dzieci poznają kraj, któremu pomagają, jego obyczaje, kulturę. Tym razem Watykan wskazał na Republikę Środkowoafrykańską, państwo od lat ogarnięte wojną domową. Ofiarami konfliktu są przede wszystkim dzieci.

Wybrano akurat ten kraj, gdyż dzieci cierpią tam najbardziej. Cierpią tam z powodu dyskryminacji, ubóstwa, wojen i epidemii AIDS. Dzieci żyją w nieustannym strachu i niepewności jutra. Siłą wkłada im się karabiny do rąk i wciela do armii, uczy się ich okrucieństwa, nienawiści i zabijania. Dlatego misjonarze organizują dla nich ośrodki, szkoły i schroniska. Dotarli tam oni dopiero w 1894 roku. Dziś w kraju tym pracuje w jednej archidiecezji, ośmiu diecezjach i 122 parafiach około 600 księży, z czego zaledwie 200 to Afrykańczycy. Wśród misjonarzy są także Polacy: 35 księży i sióstr zakonnych.

Misyjni kolędnicy śpiewają kolędy i zostawiają obrazek z czarnoskórym aniołkiem. Jedną z kolęd przygotowano nawet w języku Republiki Środkowej Afryki.

Komentarze (0)

Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar