Zakończył się konkurs z artnovi.pl. Zobaczcie, które odpowiedzi spodobały się sposorowi nagród najbardziej.
Lista zwycięzców:
1. cyruleczka
Kochane, nie mogłam się nie podzielić refleksją z tego Konkursu.
Otóż od razu zainteresowała mnie informacja o konkursie z artnovi.pl
– bo porostu te cudowne naszyjniki na zdjęciach przykuły moją uwagę.
Od ręki zajrzałam z ciekawością na stronę artnovi.pl – i tu dwie sprzeczne „emocje” – konkurs świetny, ale jak w nim wziąć udział, jeśli jest tyle biżuterii, którą bym z tej „palety” wybrała, a muszę zdecydować się na „jeden produkt” (jak mowa w informacji o konkursie), który najbardziej mi się podoba. No to, jak wziąć udział w konkursie, skoro naprawdę kilka naszyjników i 2 wisiory porostu mnie zachwycają i chciałabym je mieć (już wyobrażam sobie, jak świetnie i do których swetrów, tunik, czy sukienek bym miała takie piękne dodatki ….. już to widzę ….moja wyobraźnia lepsze niż lustro). Ok., a teraz wracam „na ziemię” i decyzję czas podjąć: albo wybieram ten jeden jedyny, co skradł moje myśli najbardziej, o którym od teraz marzę, że zawiśnie kiedyś na mojej szyi, ten „number one”, albo podziękuję za możliwość wzięcia udziału. Z obu decyzji teoretycznie mogłabym być zadowolona – postawienie na decyzję nazwijmy to „numer one” pozwoli mi wysilić jeszcze bardziej moje zmysły do tego, by jednak wskazać ten wyjątkowy i uzasadnić dlaczego ten, a nie inny, ale i odstąpienie od udziału w konkursie też mi przyniesie nie tylko utratę możliwości wygrania jednego z tych pięknych, jak dla mnie naszyjników, ale dzięki informacji na portalu dziewczyn.pl o tych „perełkach biżuteryjnych” z artnovi.pl, poznałam te produkty, a uwiodły mnie bardzo (że, ja taka wielbicielka tego typu biżuterii dotąd nie spotkałam się z tą firmą?, no niemożliwe).
Decyzja ostateczna – Kochane – ogłaszam, że mój „number one” na artnovi.pl to naszyjnik „Zamkowo mi”. Tu muszę być absolutnie szczera i dodać, że nie jest bezkonkurencyjny, ale zmuszona wskazać jeden tylko, niniejszym to czynię. Tak - wskazuję więc „Zamkowo mi” , bo zwrócił moją uwagę jako pierwszy - niemal natychmiast i pobudził moją wyobraźnię do zastanowienia się do czego mogłabym go założyć. W opisie tego naszyjnika czytam: „dla niepowtarzalnej kobiety” – a więc dla mnie, dla Ciebie i dla Ciebie również i dla Twojej koleżanki, przyjaciółki, znajomej – tej młodszej i tej starszej….. każda z nas jest przecież wyjątkową, niepowtarzalną kobietą. Opisowi ufam też gdy mówi, że: „podkreśla niecodzienny charakter … nie tylko ubioru” – no bo przecież biżuteria temu służy, a ten wyjątkowy naszyjnik z pewnością w mojej ocenie taką rolę wypełni znakomicie. Spójrzcie na niego (na wszelki wypadek, gdybyście przeoczyły go na stronie artnovi.pl, pozwalam sobie w załączniku dodać jego zdjęcie /zdjęcie pochodzi ze strony artnovi.pl/ - niebywałe połączenie elementów zamka i całość zamknięta w głębiach czerni - mnie zachwyca, a i Ty pewnie nie zostaniesz obojętna wobec jego magii. Czemu „Zamkowo mi”, to ten szczególny naszyjnik, co mimo trudnego wyboru - stanął przecież do „przedbiegów” z groźną konkurencją – bo już widzę, jak pasuje do „zwykłych ” swetrów, koszul, tunik, sukienek, które po spotkaniu z nim z całą pewnością nie będą już takim zwykłym szarym „uniformem” codziennym. Ale nieomal jednocześnie wiem, że z takim naszyjnikiem mogłabym być spokojna i przed większym wyjściem i nie panikować, co ja mam na siebie włożyć, bo nawet „kreacja” w której byłam już na kilku imprezach, czy spotkaniach z takich naszyjnikiem nabrałaby zupełnie nowego charakteru. A moje samopoczucie osiągnęło by szczyt, bo czułabym się pewnie, że wścibskie nieraz oczy kobiet (a przyznacie, że tak bywa) nie zwrócą uwagi na to, że ja w ciągle tej samej kiecce na wyjścia, bo z takim „Zamkowym” dodatkiem nie byłaby to już ta sama sukienka.
Mam jednak jeden dylemat z tym „Zamkowo mi”, bo nie potrafię wskazać na jaką szczególną okazję, na którą bym go włożyła, bo wierzcie, jak bym miała taki naszyjnik , nie wiem czy bym się z nim rozstawała – każda okazja, każde wyjście, każdy dzień z takim dodatkiem może być szczególny – kto wie, co się by mogło zdarzyć pewnego zwyczajnego dnia, gdy stworzymy wierny sobie duet: ja i mój naszyjnik dumnie wiszący na szyi, dodający mi blasku i uroku, upewniający, że jestem wyjątkowa i niepozwalający nawet na moment zapomnieć, że niepowtarzalna.
Jak szczerość to do końca, więc muszę Wam się przyznać – wystawiając opinię o „Zamkowo mi” miałam też dodać, że to doskonała propozycja na prezent świąteczny, ale szybko przegnałam te myśli z głowy – ten wyjątkowy naszyjnik chciałabym mieć tylko dla Siebie.

2. pupik
Kochani, moja wypowiedź będzie może trochę nietypowa, ale biżuteria na artnovi.pl jest tak oryginalna i wyjątkowa, że chyba się wpasuję
Była piosenka o białym misiu, zielonym kapeluszu, niebieskich jeansach, a nawet o żółtej łodzi podwodnej A ja tak sobie myślę, że wśród tych "kolorowych" hitów, powinna się też znaleźć piosenka o "Złotym lnie"! Bo ten naszyjnik jest tak cudny, bajeczny i ma w sobie tyle uroku, że utwór z jego udziałem na pewno stałby się przebojem!
A oto moja wersja, bez linii melodycznej Niech sobie każdy śpiewa, tak jak mu serce podpowiada
"Złoty len"
Wąska ścieżka wśród pola schowana,
tu kryje się ich letnia sypialnia...
Słońcem, kłosem, ustami dotykana
W tym zbożu miłość się stała namacalna.
Biała sukienka już z niej sfrunęła,
sandałki też się gdzieś rozbiegły.
Tylko "Złotego lnu" z szyi nie zdjęła,
naszyjnik i Oni stali się jednym...
Ref: A każdy złoty koral pachnie ich miłością,
Słodkich westchnień słucha,
Zachwyca się czułością.
A każdy złoty koral uczuciem ogrzewany
Tym piękniej błyszczy
Im bardziej ktoś kochany...
Sami widzicie, że skoro "Złoty len" natchnął mnie do napisania piosenki, to musi być w nim coś niezwykłego! Kojarzy mi się właśnie z letnim i namiętnym powiewem miłości, młodzieńczym zakochaniem, świeżością i pięknem natury. Wyobrażam sobie ten naszyjnik na opalonym ciele w towarzystwie lekkiej, lnianej, białej sukienki. Aż mi się oczy świecą na myśl o takim słonecznym zestawieniu A okazją, by go nosić, byłby każdy spacer z moim ukochanym w upalny, letni dzień Kto wie, dokąd byśmy zaszli...

3. asiakali
Mój wybór padł na naszyjnik eklogiczna czerwień
Uwielbiam proste formy i wzory, najlepiej do mnie pasują i podkreślają moją osobowość.
Dostałam w prezencie sukienkę,
wyjątkową i nietuzinkową,
czerwono-szarą, kolorową
z przeszyciami i łączeniami,taką niesztampową
na pierwszy rzut oka trochę zabawną
ale figurę w niej mam wyjątkowo powabną
i właśnie do niej naszyjnik wybrałam
bo akurat w swoich zbiorach nic do niej nie miałam
a marzy mi się pierwszy spacer wiosenny
w dzień ciepły i promienny
kiedy sukienkę moją włożę
i czerwony naszyjni nałożę
do tego pantofelki na obcasie niedużym
ciesząc się słońcem i powietrzem świeżym
będę szła spacerkiem
z mężem pod rękę.
4. somber_princess
Zdecydowanie wybrałabym produkt Drewniany Styl, który jest 5 nagrodą w tym konkursie.
Jest to cudowne połączenie letnich kolorów. Naszyjnik dodaje lekkości i dzięki niemu każda z nas może poczuć się jak nastolatka 'buszująca w zbożu' :)
Lekkie buty, kapelusz chroniący przed udarem głowy, zwiewna sukienka... Do tego pole zbóż, pszenicy, słońce... I ten wspaniały zapach lata, wieczoru...
Zdecydowanie założyłabym go na romantyczne randki, spacery, lub gdy wybrałabym się malować pejzaże na słonecznej łące... To zdecydowanie naszyjnik dla szalonej romantyczki! Każda z nas nią jest!

5. vaniliam
Cóż mogę powiedzieć, Akrylowy Wdzięk skradł moje serce i oczarował moją duszę...
Wszystkie propozycje artnovi.pl są cudowne, ale Akrylowy Wdzięk jest spośród nich najwdzięczniejszy :)
Lubię taki styl, nieco metaliczny, ale totalnie glamour, który kojarzy mi się z Sereną van der Woodsen i "plotkarskim" Nowym Yorkiem.
Ten naszyjnik to szyk, klasa i elegancja w najlepszym wydaniu.
Nadaje się na wigilijną kolację, sylwestrowe szaleństwo, romantyczne tete-a-tete z ukochanym, biznesowe spotkania, na wszystkie możliwe okazje.
Noszę proste stroje, oszczędne w kolorach (także ze względu na zawód - legalna blondynka dobrze wygląda tylko w tv:)) - najczęściej szare i czarne, ale ubiór zawsze ozdabiam ciekawymi dodatkami.
Cenię dużą, wyrazistą biżuterię i Akrylowy Wdzięk znalazłby miejsce w mojej szkatułce już, w tej chwili!!! :)
Serdecznie gratulujemy!!!

UWAGA!!!
Zwyciężczynie prosimy o przesłanie danycha dresowych na adres maila Agnieszka@udziewczyn.pl W treści maila proszę również zamieścić swój nick z forum.