
Single to dość nowa nazwa dla starego zjawiska- staropanieństwa lub starokawalerstwa. Nadal znani są bardziej w miastach niż na wsiach i od poprzednich nazw różni ich zazwyczaj świadoma możliwość wyboru co do swojego stanu.
W Polsce, w dużych miastach singlem jest już co trzecia osoba między 24-40 rokiem życia. Mimo, że zalicza się do nich również wdowców, młodzież pozostającą bez pary i samotne matki, to jednak kategorią odniesienia dla tego słowa są osoby wolne z wyboru.
W Polsce można mówić o feminizacji tego zjawiska- to głównie kobiety decydują się na pozostaniu singielkami. Mają do tego zdecydowanie więcej powodów niż mężczyźni.
Kobieta XXI wieku to kobieta sukcesu- dobrze wykształcona, znająca wiele języków obcych, obyta w towarzystwie, z dobrą pracą, niezależna finansowo. Wie czego od życia oczekuje- zazwyczaj wolności wyboru i przestrzeni co często nie jest jej dane podczas bycia w związku. Ponadto wie, że przeciwieństwa się nie przyciągają, dlatego związek z mężczyzną po zawodówce, który do 40 roku życia mieszka z rodzicami nie jest szczytem jej marzeń. Jak większość z nich mówi „wolę być sama niż z byle kim”.
To również o kobietach mówi się, że często zmieniają partnerów seksualnych. Wolne, niezależne, szukające co noc nowych doznań. Dla ciągle tradycyjnego społeczeństwa polskiego wizja mężczyzny macho jest już dość znana, za to kobiety modliszki jeszcze nie.
Czy jednak single, niezależnie od płci, skazani są na samotność?
Absolutnie nie.
Jak wynika z badań single posiadają bogate życie społeczno-kulturalne. Mają wielu znajomych, są bywalcami klubów, pubów i dyskotek. Spełniają się zawodowo na wysokich stanowiskach. Są również bardziej zainteresowani sztuką, książką i kinematografią. Nie boją się szastać pieniędzmi, wiedzą czego chcą, nie straszne im samotne seanse kinowe czy zagraniczne wycieczki. Nikt ich nie ogranicza- robią ze swoim życiem co im się tylko podoba.
Nie można zaprzeczyć, że single korzystają z życia pełną piersią. Na świecie można spotkać ruchu solistów, którzy dumni są ze swojego wyboru. W Polsce ciągle jest to traktowane jako stan przejściowy- singli, którzy cieszą się z bycia samemu jest wciąż bardzo mało. Często przyznają, że nie wykluczają związku, a nawet pragną go, ale nie z całych sił. Są jednak otwarci na różnego typu doświadczenia, chociaż z racji często wyidealizowanego obrazu partnera lub partnerki w głowie, nikt nie jest w stanie spełnić ich oczekiwań. Poprzeczki jednak nie zamierzają obniżać.
Artykuł naszej stażystki: Agnieszki Deja
Inne artykuły naszej stażystki:
6 minut 40 sekund dla własnej twórczości
Ulica na wystawie
Nowości od DecoMorreno
Serce rośnie widząc pomocne dłonie
Dla amatorów fotografii
Chora z niedopieszczenia
Zupa w trzy minuty
Lecznicze właściwości Wit. A
Urodzony sto lat temu
Księżniczka skończyła właśnie 30 lat
Kobieta kobiecie
X Factorowe rewolucje
Najbardziej świąteczny film świata
Nadzieja polskiego kina
Bez paniki
Siostrzana siła
Pierwszy raz w Polsce
Wybrzuszenie na dłoni
Słodkie cudeńka
Lily Cole
Wielkomiejska sztuka
Trudna miłość po polsku