
Ostatnio obchodziliśmy 30 rocznicę stanu wojennego, pisaliśmy wielki test z historii dotyczący burzliwego okresu 1980-1989. Przypominaliśmy sobie z tej okazji największe zbrodnie tego czasu i jego niepojęte dotąd absurdy. Ale PRL to nie tylko polityczne przewroty, bieda i dramaty zwykłego człowieka. PRL to także czas rozwoju kultury popularnej, której produktami były m.in. gumy Turbo, Załoga G czy Teleranek.
Książka „333 popkultowe rzeczy... PRL” nie rozlicza się z polską historią, nie piętnuje, nie szuka winnych. Sferą jej zainteresowania nie jest bowiem polityka, ale najbardziej popularne symbole kojarzone z okresem PRL-u, znaki czasu, które nierzadko wspominamy z rozczuleniem bądź uśmiechem. Ambicją autora, czyli Bartka Koziczyńskiego, było zebranie najważniejszych spośród nich w jednym miejscu. Kompletując materiał przeprowadził nawet sondę wśród własnej rodziny i znajomych, aby sprawdzić, które pozycje najmocniej wryły się w pamięć polskiej społeczności. Owocem jego dążeń i długiej pracy jest właśnie ten szczególny leksykon. Hasła zbudowane są w nim w sposób encyklopedyczny, choć daleko im do słownikowego dokumentaryzmu. Opisy mają co prawda charakter faktograficzny, ale oprócz tego zawierają także różnego rodzaju anegdoty, a całość okraszona jest właściwą dozą humoru. Dodatkową atrakcję stanowią liczne ilustracje, obrazujące opisywane obiekty. Książka nie dotyczy wyłącznie przedmiotów, ale także filmów, komiksów, postaci realnych i fikcyjnych, seriali, muzyki, wydarzeń i wielu innych zjawisk z lat 1945-1989.
Dla osób, które żyły w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej książka Koziczyńskiego może być niezwykłą formą podróży sentymentalnej. Jak autor zauważa, dzięki temu, że brakowało wówczas wszelkich towarów, za którymi każdego dnia trzeba było wystać swoje w kilometrowych kolejkach, to każda rzecz, którą udało się nabyć nabierała niepowtarzalnej wartości. Pozostała po tym okresie pewna przezorność, objawiająca się zachowywaniem od dawna nieużywanych bądź nie w pełni sprawnych sprzętów na wypadek gorszych czasów, takie „a nóż się jeszcze przyda”
Dla tych z kolei, którzy byli zbyt mali, aby zapamiętać cokolwiek z tej epoki bądź urodzili się już po odzyskaniu pełnej wolności, książka „333 popkultowe rzeczy... PRL” może stanowić doskonałe źródło informacji na tematy, o których nie wspominają szkolne podręczniki. W dodatku leksykon jest napisany prostym i przystępnym językiem, a jego treść z pewnością nikogo nie uśpi. Jest to bowiem pozycja najlepiej ilustrująca ideę, która niegdyś przyświecała Studiu Gama i występującemu w nim kabaretowi TEY, czyli „bawiąc uczy, ucząc bawi”
Książka Bartka Koziczyńskiego jest doskonałym przykładem literatury lekkiej i przyjemnej, która dostarczy wszystkim czytelnikom wiele radości oraz przypomni bądź objaśni najważniejsze fakty i symbole kultury popularnej PRL. Można ją zatem traktować zarówno jako słownik, zbiór informacji, jak też nieskomplikowaną lekturę do poduszki.
Autor: Paulina Frączek
Inne artykuły naszej stażystki:
Listy do M. po premierze
Baby są jakieś inne
Hope Edelman Córki które zostały bez matki
Styl w XXI wieku
Nowe objawienie Stephena Kinga, czyli Dallas 63
Relacje damsko - męskie pod lupą Krystyny Kofty
Elektryczna przyszłość dzisiaj
Andrzejki dawne i współczesne
Brytyjski wywiad w nowej odsłonie
W oczekiwaniu na Różę Wojtka Smarzowskiego
Tradycje nocy wigilijnej
Ksiądz Adam Boniecki ocenzurowany
Smutne mikołajki
31 lat pamięci o Johnie Lennonie
Starsi Panowie na deskach Teatru Dramatycznego