
Naukowcy i lekarze zgadzają się z Winstonem Churchilem, który twierdził, że dzięki drzemce mamy półtora dnia w jednym. Jak to możliwe?
Z badań przeprowadzonych przez amerykańskie agencje przestrzeni kosmicznej (NASA) i lotnictwa (FAA) wynika, że trwająca 40 minut drzemka znacznie poprawia koncentrację, czujność i szybkość reakcji pilotów. Odpowiednio zaplanowana drzemka pozwala też na zwiększenie wydajności w pracy. Związane jest to z dobowym rytmem naszego ciała. - Osoby wstające o 6.00 rano będą zazwyczaj odczuwać spadek produktywności i wzrost senności między godziną 13.00 a 16.00 – mówi Tomasz Goc z Fabryki Materacy Janpol. – Organizm zaczyna wtedy pracować nieco wolniej, a jego temperatura nieznacznie spada. Najbardziej naturalnym wyjściem w tym momencie byłoby udanie się na kilkudziesięciominutową drzemkę, która pozwoliłaby organizmowi na w pełni wydajną pracę w dalszej części dnia – dodaje.