
XXI wiek obfituje w wiele chorób cywilizacyjnych. Jedną z nich jest na pewno rak. Jeśli chodzi o kobiety, to rak piersi jest jednym z częściej diagnozowanych. W Polsce nowotwory złośliwe piersi, to około 20% przypadków zachorowań u kobiet.
W 2004 roku około 12 tysięcy kobiet dostało takie rozpoznanie przy zaledwie 100 mężczyznach z tą chorobą.
Pierwsze co powinnyśmy robić to badać się same. Ulotki informacyjne o samobadaniu znajdują się w każdej przychodni, nie tylko przy gabinetach ginekologicznych. Badanie jest bezbolesne, a może pomóc we wczesnym wykryciu choroby.
No dobrze, ale co w wypadku, gdy poczujemy coś niepokojącego pod palcem?
Na pewno warto zwrócić uwagę w jakim etapie cyklu menstruacyjnego jesteśmy. W niektórych etapach gruczoły w piersiach się powiększają, powodując że czujemy nieduże guzki. Nie należy panikować, tylko sprawdzać regularnie jak ma się sytuacja. Gdy guzek zniknie nie ma powodu do zmartwień. Można to przedstawić lekarzowi do zbadania, ale na pewno nie należy spisywać testamentu z tego powodu.
Gdy jednak guzek nie znika należy odetchnąć spokojnie. Nie oznacza to wcale od razu, że jesteśmy chore na raka. Wiele kobiet posiada bowiem skłonności do tworzenia się tzw. włókniaków. Gdy są zewnętrzne, można je porównać do małych, zwisających woreczków. Przez dzieci nazywane często brodawkami- tworzą się na skórze głównie w okolicach szyi i karku. Jeśli chodzi o guzek w piersi: włókniak to rodzaj łagodnego nowotworu z tkanki łącznej. Nie ma się jednak czym przejmować. Często, masywniejsze kobiety w szczególności, mają tendencję do powstawania jednej z odmiany włókniaków w piersiach: tłuszczaków.
Są to miękkie guzki, czasem przesuwalne pod palcem, raczej bezbolesne, rosnące powoli. Są niezłośliwe i raczej małe. Występują głownie u osób w okolicach 40-60 roku życia, ale również u dzieci. Posiada je jedynie 1% populacji. Jeśli jego występowanie sprawia Ci dyskomfort można usunąć go chirurgicznie, chociaż raczej nie zagraża naszemu życiu. Są podskórne, ale da się je wyczuć palcem. Zazwyczaj są to pojedyncze guzki. Często niewykrywalne na badaniach USG, mogą powodować głównie dyskomfort psychiczny u kobiet. Tworzą się też w innych częściach ciała np. na tułowiu, pośladkach, przedramionach a nawet na karku.
Nie zawsze to co wyczujemy pod palcem podczas samobadania jest czymś groźnym. Najważniejsze to nie panikować, badać się regularnie i żyć pełnią życia. Każdy niepokój jednak należy skonsultować z lekarzem pierwszego kontaktu. To on zdecyduje co należy dalej robić. Warto pamiętać jednak, że
nasze zdrowie w dużej mierze zależy od nas samych - poświęć więc chwilę na dokładne obejrzenie swojego ciała, a na pewno nie pożałujesz tego w przyszłości.
Autor: Agnieszka Deja
Inne artykuły naszej stażystki:
6 minut 40 sekund dla własnej twórczości
Ulica na wystawie
Nowości od DecoMorreno
Serce rośnie widząc pomocne dłonie
Dla amatorów fotografii
Chora z niedopieszczenia
Zupa w trzy minuty
Lecznicze właściwości Wit. A
Urodzony sto lat temu
Księżniczka skończyła właśnie 30 lat
Kobieta kobiecie
X Factorowe rewolucje
Najbardziej świąteczny film świata
Nadzieja polskiego kina