Może nad słowackie morze?

6 czerwca 2011 13:43
Polskie wybrzeże, Egipt i Grecja … to jedne z najczęściej wybieranych destynacji wakacyjnych w 2011 roku. Gorące plaże, lazurowa woda, górskie szlaki, zapraszające do spacerów… nie, nie jest to opis kreteńskich czy cypryjskich krajobrazów. Identyczne atrakcje znajdziemy tuż za naszą południową granicą. Gdzie? Na Słowacji!

   Po drugie: wody termalne. Ciepłe źródła to prawie skarb narodowy Słowaków. Pochodzą głównie z morza, które wypełniało Kotlinę Liptowską 40 mln lat temu, a ich złoża ukryte są ponad 2500 m pod ziemią. Aby z nich skorzystać, do wyboru mamy kilka ośrodków, w których zażyć możemy zarówno prozdrowotnych kąpieli (mineralna woda termalna działa leczniczo na aparat oddechowy i ruchowy), jak i świetnie się bawić. Największy z nich – Tatralandia Holiday Resort, określany najbardziej udanym projektem ruchu turystycznego na Słowacji, położony jest w Liptovie, zaledwie 2 km od Liptowskiego Mikulasza, czyli dosyć blisko naszej południowej granicy. Swoim gościom oferuje 9 całorocznych basenów z leczniczą wodą termalną, z czego 5 odkrytych z niepowtarzalnym widokiem na Zachodnie i Niskie Tatry. W zależności od potrzeb, można skupić się na odpoczynku i relaksie w basenach Thermal Paradise lub postawić na świetną zabawę, której dostarczy z pewnością Dziecięcy Basen Piratów lub odkryta Amazonia.

» czytaj dalej
 
Największa platforma konkursowa - codziennie świeże konkursy, otokonkursy.pl